No w tym zakresie to się zawiedziesz. Polacy są kilkakrotnie wymieniani, ale tylko jako ci, którzy dostarczyli samą Enigmę Brytyjczykom. Poczytałem trochę przed i po obejrzeniu filmu i odnoszę subiektywne odczucie, że rola naszych matematyków była oczywiście większa, inspirująca, ale nie kluczowa. Zwłaszcza w zakresie technicznego złamania ilości szyfrów i praktycznego wykorzystania rozszyfrowanych wiadomości. Tu rola Tubinga była najważniejsza. Poza tym jest to film typowo biograficzny, a nie stricte historyczny. I do tego trochę w holywoodzkim stylu... Amen A widział kto Panią Szaflarską ostatnio na deskach teatralnych !?