Pozazdrościłem Kolegom wspaniałych chrongrafów (a zwłaszcza Wasylowi...) http://zegarkiclub.pl/forum/topic/71824-heuer-monza-150501/?hl=%2Bheuer+%2Bmonza Bardzo kręcą mnie dziś lata 60-80 ubiegłego wieku z uwagi na: - byłem wtedy piękny i młody - nie trzeba było koszul prasować - benzyna była za grosze... etc. etc. Ale też za: - nową modę na naręczne zegarki sportowe - bój mechaników z kwarcami - niedostępność większości marek zegarkowych na PRL-owskim rynku etc. etc Taką niewątpliwie jest/była marka Heuer. Dodam tylko, że długo broniłem się przed chronografami bo drogie, stosunkowo mało czytelne dla moich starych oczu (wszystkie zegarki noszę), ale w końcu zaposiadłem jeden z tego okresu - Heuer Monza ref.150.501 cal.15 I nie żałuję