Taka rysuje się koncepcja dla niego Oczywiście, jak się już nacieszę, zrobimy mu przeglądzik mechanizmu. Na razie gubi 1,5 minuty na 24h. I tak nieźle jak na werk, którego oko ludzkie nie widziało od momentu produkcji jakie 45 lat temu...
Mam, a właściwie "dojeżdża" go aktualnie syn. GLK 350 CDI, przejechane od nowości 200 kkm, spalenie 9,0, zero problemów technicznych. Auto bardzo dynamiczne, świetnie trzyma się drogi (na felgach 17) i... małe w środku Absolutnie nie nadaje się na autko rodzinne, bo i dodatkowo bagażnik wielkością taki sobie.
Ufo i Delbanka rządzą. Gratuluję nabytków Koledzy U mnie wyświechtany i telefonem na razie. Ma jedną niepodważalną zaletę: nikt go nie dotykał poza właścicielem przez ponad 40 lat...
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.