ptaku
Użytkownik-
Liczba zawartości
1971 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
3
Typ zawartości
Forum
Profile
Galeria
Kalendarz
Blogi
Sklep
Zawartość dodana przez ptaku
-
Myślę że jak nie miał następnego bębna, to chwytał za szable, toporek czy za lufe rewolweru i ruszał w zwarcie z przeciwnikiem. Chociaż może nie, bo rewolwerów raczej używali oficerowie a oni pewnie mieli czas załadować. Zresztą myślę że przygotowywali sobie wcześniej papierowe patrony.
-
Ciężko powiedzieć kiedyś parę lat temu miałem Colta Navy .36 tam nie ma systemu szybkiej wymiany bębna tylko ładowałem pobojczykiem to zajmowało mi około 5-6 minut. W remingtonie można używać praski więc pewnie będzie szybciej. Ale tak naprawdę czas się nie liczy bo na strzelnicach czasami więcej się rozmawia i ogląda broń niż się strzela, W każdym razie tak to pamiętam. Można tez zmieniać bębenki.
-
No i dziś dojechał Remington Army 1858 8'' cal .44 Z duszą na ramieniu, latarką i szczelinomierzem w reku otworzyłem paczkę. Całkiem mocno pływał w oleju, poszły 4 papierowe ręczniki aby w miarę go osuszyć. Mechanizm chodzi prawidłowo nic się nie przycina, siła zwolnienia spustu mierzona elektroniczna waga wędkarska to 1,4 kg. Osiowość w 100% zachowana, zero pół czy ćwierć księżyców ładne kółeczka Szczelinomierz 0,1mm wchodzi na luzaka 0,15mm wchodzi na upartego. Lufa równo ucięta bez uszczerbku Tak więc moja dyletancka kontrola jakości przeszła. Jedyna wada to taka że gdy trzymam go jedną ręką to muszka trzęsie jak osika, muszę podpakować bo nie potrafię go nieruchomo utrzymać a on jeszcze nie jest załadowany. Za tydzień inauguracja na ZKS-ie.
-
Tutaj taka jest http://www.regimentwarszawa.pl/pl/p/Polska-PPSz-wz.41-magazynowa-/42
-
Masa jest takich przedmiotów które kupuje się dla tego aby je mieć bo się podobają a nie po to aby wykonywały głównie swoja funkcje, wcześniej wymienione zegarki mechaniczne, bron, noże za grube setki złotych które tną co najwyżej koperty klocki lego które stoją i ładnie wyglądają a nie służą do zabawy. Bardziej majętni kupują czołgi czy inne pojazdy wojskowe. Są tez osoby które kupują książki które nigdy nie zostaną przeczytane ale ładnie wyglądają na półce i tworzą jakieś tam kolekcje. Po prostu w każdym z nas jest gdzieś głęboko dziecko które chce mieć swoje fajne zabawki. Broń to taki sam przedmiot jak inny można mieć podziwiać bo się podoba tak samo jak np szabla czy inny kordelas na ścianie.
-
Nie wiem kto nie bada, ale powinieneś mieć badania wystawione przez lekarza upoważnionego w tym lekarza psychiatrę i lekarza okulistę.
-
Adi zgodziłbym się z tobą w kwestii pozwoleń jeśli one by były wydawane na prostych zasadach, typu zdaje egzamin robię badania i koniec odbieram w urzędzie pozwolenia tak jak np prawo jazdy. Teraz jeśli chcesz rekreacyjnie postrzelać po pracy żeby mieć uśmiech na twarzy musisz oszukiwać ze jesteś sportowcem albo kolekcjonerem i w dodatku Pan komendant musi mieć dobry humor. Poza tym przepisy zdrowotne są do d*py np ja nie mogę nawet oszukiwać ze jestem sportowcem bo nosze okulary i mam wadę powyżej 5 dioptrii co w dzisiejszych czasach w niczym nie przeszkadza. I np dla mnie takie CP to jedyna opcja żeby sobie postrzelać.
-
Ja ogólnie jestem zwolennikiem rejestracji broni, uważam ze taka czynność odstraszy Panów z Adidasach z Paseratti, ale to powinna być formalność i bez utrudnień. W 477 jest zapis że na np 0.22 bocznego zapłonu nie potrzebuje zezwolenia tyle że każdy kraj może wymagać dodatkowych zezwolę wiec u nas jak to wprowadza to na pewno dojdą dodatkowe obostrzenia np. dot. bocznego zapłonu tak jak jest obecnie.
-
Czy ktoś orientuje sie kiedy w życie ma wejść dyrektywa ue 477? Jestem na etapie chęci powrotu do CP ale nie wiem czy jest sens bo jak wejdzie to cholerstwo to CP być może będzie na pozwolenie a w takim wypadku bez sensu kupować żelastwo.
-
Nie potrzebujesz EKB, kawior możesz kupić przez necika, EKB potrzebne jest aby kupić w sklepie (oficjalnie).
-
Z CP możesz strzelać tylko na strzelnicach, nie wiem jak teraz ale około 10 lat temu miałem taką zabawkę i sprzedałem bo mi na strzelnicy wstręty robili. Teraz chyba trzeba jakiś egzamin wew. zdawać żeby można było sobie popykać. Ech....pamiętam czasy ze wchodziłeś wykładałeś 25 zł za tor, nikt o nic nie pytał wszyscy byli mili i się strzelało. A później nagle pytania o proch o jakieś patenty itd.... Niestety ale u nas w kraju to pod tym względem jest średniowiecze panowie i poddani. Gdybym znalazł przyjazną strzelnice momentalnie bym wrócił do CP. Wiatrówki są też fajne na grilla, CO2 jako puszkobójca a łamana dmuchawkajako pogromca rzodkiewek, posiadam w tych celach Makarowa i Hatsana po Hoganie
-
Był też na gumki Zoraki sie nazywał ale komuś się to nie podobało i już go nie ma. Z takich sejfowych maluchów bez papierów to ten jest całkiem fajny tylko że mało strzelnic pozwala na strzelanie z wlasnego CP. https://www.kaliber.pl/rewolwery/119716-rewolwer-cattleman-1873-bird-shead-35-cala-stalowy.html
-
6mm Short czy Long, pytam bo podobno Long podpada już pod broń palna a Short to energia kapiszona i więcej mocy ma chyba już cokolwiek na bb i co2
-
Ja w domu mam tylko jakieś tam małe zestawy Technic-a ale Actros chodzi mi cały czas po głowie. Na próbę dziś zamówiłem Lepina zestaw 8067, mam z tej serii ciężarówkę górniczą 42035 to będę miał porównanie.
-
Dom z papieru na Netflix wciągnął mnie jak gąbka wodę, w trzy dni obejrzałem całość
-
Pewnie i starczy ale z wędkarstwem to jak z zegarkami
-
Nie preferuje to mój pierwszy Dżakson i pierwszy teleskop, wole feederki ale w tym sezonie chce spróbować wagllera i kupiłem po taniości taki wynalazek.
-
U mnie przygotowania pełna parą, nawet ostatnio poczyniłem stosowne zakupy aby uzupełnić arsenał.
-
To jest katalog aukcji bo nie widzę cen?
-
Dobrze kolego prawisz, moim zdaniem i jak tak robię jak kupuje się 6 letnie lub starsze auto a nie mamy grubego portfela to trzeba: - zrezygnować z segmentu premium - zrezygnować z diesla - szukać wozu krajowego - skupić się na wolnossącym Pb w pojemnościach 1,6 do 2,0 - przebieg do 160000km (wcale nie trudno o taki, w Polsce jednak średnio auta robią około 15k km rocznie (mowa o osobach prywatnych) - nie bać się aut po stłuczkach ważne aby były udokumentowane (faktury napraw, wyceny od ubezpieczyciela) większość aut miała jakieś przygody zazwyczaj nie groźne miejskie stłuczki
-
Strata w moim wypadku co 3 lata to około 5 max 8 kpln, Zazwyczaj kupuje 6 letnie auta klasy C i jeżdżę 3-4 lata. Poza tym co 3/4 lata mam radochę a tego nie da się wycenić. Nowe po 3 latach więcej straci na wartości.
-
10 lat jednym autem ja sobie tego nie wyobrażam, wole co 3-4 lata coś zmienić inaczej się nudzi, gdyby było mnie stać zmieniałbym co rok lub dwa Mamy tylko jedno życie wiec chce skorzystać z wielu zabawek, tak samo jak z zegarkami
-
Moim zdaniem kupno nowego to strata kasy, chyba ze na firme to co innego.
-
Co prawda nie stać mnie na auto za 80k ale jak bym miał za taką $$$ kupić auto to nie wyobrażam sobie dać tyle za 8 letnie auto. Dla mnie optymalny wiek zakupu auta to 4-5 lat, wtedy można spokojnie pojeździć następne 4 lata.
