Kurde od samego czytania mozna dostać zadychy , ale jak się powiedziało a, trzeba powiedzieć b, zaczyna treningi od poniedziałku na razie zakładanie i zdejmowanie stroju, przez kilka dni a dalej zobaczymy. To może być fajne jak jazda na motorynce dopóki cię kumple nie zobaczą
pamiętam swoje początki rzucania, dzielenie paczki na kilka dni, a potem na imprezie, no dobra w tygodniu spalę mniej a że człowiek ma słabą tą silną wolę to podkradałem sobie w tygodniu też. po prostu żeby rzucić trzeba to zrobić bez taryfy ulgowej, w przeciwnym razie siebie nie oszukasz. Oczywiście nigdy nie powiedziałem nigdy, wiem, że mogę ale nie chcę
Ja nie palę, ale rozumiem problem bo paliłem, odżywiałem się zdrowo, uprawiałem sport w każdej wolnej chwili, i z 90 kg złapałem 120 kg później wróciłem do 100 kg i tak trzymam cały czas
ze względu na wczorajszy post wyjąłem z pudełka 520 stkę i całe szczęście, bo chyba zamordował bym akumulator na własne życzenie dlatego teraz go trochę ponoszę
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.