Tak są ZABEZPIECZENIA a nie filtry - one tylko zabezpieczają przed przepięciami i to takimi solidnymi - sytuacja która najczęściej w domu może nigdy nie wystąpić. Wiec UPS NIC nie wnosi do napięcia zasilającego, nic nie filtruje, wygładza itp podobne zabiegi
podczas pracy sieciowej. Podczas pracy z baterii nie dość że daje przebieg ciut odległy od sinusa to jeszcze jego przetwornica ostro sieje zakłóceniami radiowymi w.cz. No i praca przetwornicy jest wyraźnie słyszalna - wręcz upierdliwie.
Poza tym ile taki UPS uciągnie zestaw audio na pracy z baterii ?? Kilka minut - góra kilkanaście.
Moim zdaniem "słyszysz" swoje wyobrażenia które powstały po przeczytaniu instrukcji. Podejrzewam że w ślepym teście nie usłyszał byś żadnej różnicy.
Przy okazji - kupowałem B&W Zeppelin od gostka - zaproponował mi do niego super audiofilski kabel zasilający za pół ceny Zeppelina - Opowiadał jakie cuda w odsłuchu wywołuje jego użycie. No tylko nie był w stanie powiedzieć
jakim to sposobem skoro ten cudowny kabel wkładał w typowe domowe gniazdko w ścianie. Blok z wielkiej płyty, z czasów słusznie minionych, instalacja w ścianach jeszcze robiona z aluminium, ogólnie syf i korniki. No ale 2 metry
audiofilskiego kabla zasilającego potrafią wszystko poprawić.