No to czas cóś pokazać najpierw tu , aby nie zaśmiecać postu w Pokarzmy . W moje łapy , jak to zawsze bywa trafiła bidulka po przygodzie z H2O Niestety na tarczy wilgoć zaczęła już tańczyć ,co widać na zdjęciach . Nie będę się za bardzo rozpisywał o preparatach które były użyte do czyszczenia, ale musiałem testować na tak zawilgoconej tarczy wszystkie sposoby . Zacząłem od płynu LCD , lecz niestety podziałka zaczęła latać , wziąłem się za pronto i delikatnie zacząłem czyścić choć i przy nim napisy zaczęły się zsuwać . I na koniec zastosowałem trzeci środek o którym to napiszę przy okazji następnej czyszczonej tarczy , ( już wkrótce , może jutro ) Niestety zaniechałem mycia dalszego przy opisie gdyż nic by nie zostało . Zabezpieczenie powłoki i jest . Niestety troszkę zieleniny zostało ale byłem zmuszony tak zakończyć aby zachowały się jeszcze napisy i podziałka . Jeszcze tylko zapakować na werk i do koperty . I następna , jaka by nie była ,