Z tą nocną zmianą pewnie po części masz rację. Tyle, że w tym przypadku chodzi o to, że tego złota jest na kopercie grubiej niż 20 mikronów. Człowiek, który zawodowo odzyskuje złoto tłumaczył mi, że często koperty zalewano wręcz złotem dlatego też zdarzało się, że odchodzi ono płatami a nie wyciera się. Często tak było przy zegarkach z lat 50tych i 60tych. Ile w tym prawdy? Trudno powiedzieć, w każdym razie za taką kopertę często płacił więcej niż za identyczną ale niełuszczącą się :-)