Te poljoty pokazywane przez waskiego i oprzemysław występowały co najmniej w dwóch odcieniach tarczy - tak mówię bo mam dwa z różnymi odcieniami, ale żaden nie jest biały.
Po pierwsze bardzo dobrze, że Newa - u nas to rzadkość mimo wszystko, natomiast pudełko chyba jest dosyć typowe dla zegarków sprzedawanych w Czechosłowacji - nie pamiętam jak się nazywały sklepy, w których można było kupić radzieckie dobre. Trzeba by wierzch zobaczyć.
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.