Szczęściarzem to był ten kto go tam pierwszy odwiedził z dużym zasobem gotówki - było z czego wybrać .... Ale i ja coś tam jeszcze pokażę jak się sytuacja w domu uspokoi i wyciągnę zegarki upchane za kanapą
Ponieważ żona już mnie spakowała a koszmarne pieniądze, które zapłaciłem za nowe nabytki to już pewnie ostatnia okazja żeby się nimi pochwalić..... No to jedziemy. Coś dla Koleżanki powyżej: Parka zawsze lepiej wygląda: Chyba niezbyt często widywany, przepłaciłem ale za to mam dwa : Bardzo mi się podoba taka bezduszna: Piękne plecki: No i front: Jakby kto miał oryginalną koronkę to ja poproszę: Prosty ale śliczny:
Hmmm - a haczyki ?, takie malutkie można dostać np. w casto, nie byłyby lepsze ? Łatwiej je wbić czy nawet wiercić dremelkiem otwory i wkręcić, no i łatwiej byłoby zdjąć z nich zegarek.
Dziewczyny i chłopaki powyższe dywagacje daleko wykraczają poza ten temat (mimo, że podzielam Wasze zdania w większości) - sose miał rację, trza nieco ochłonąć......
OJ gratuluje i zazdraszczam nabytków - świetne !!!
Z łuczem wszystko ok - te kieszonki tak mogły mieć, i w tym wątku pokazywaliśmy w takiej konfiguracji.
Ciekawa opinia.... moim zdaniem ceny w wielu przypadkach przekroczyły granice rozsądku, a zatoka czy Ukraina to jednak nie najlepsze punkty odniesienia bo tam jest już kosmicznie drogo. Ale ceny to temat rzeka - w końcu sami je napędzamy. Czy będzie taniej ? Myślę, że jak moda troszkę minie (bo uważam, że jest to element pewnego trendu modowego) to być może tak.
Już gdzieś kiedyś taki temat się przewijał i któryś z moich guru zegarkowych wypowiedział się, że zimy występowały w obu wersjach tych kopert (i ja też mam w takiej kopercie)
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.