Gregorian - co one się tam znają! Nie znają się to widać od razu - bardzo fajny Łuczyk a i paseczek widzę oryginalny bo sygnowany - nie podoba mi się jak nie wiem co (zgadzam siew 100% z Romanem ) ale zegareczek bardzo fajny Będę musiał wyciągnąć swoją tajną broń....... ale poczekajmy :>
Mam chytry plan - zasypiemy Gregoriana łoczami, których nie ma (co samo w sobie będzie już szalenie trudne) i przejmiemy jego kolekcję w zamian za garść podstawek do piwa :> - Pomożecie? Pomożemy! Świnia nie jestem podzielę się częścią wrogo przejętych nabytków
Nie mam kiedy focik więc na szybko: Chyba ciut rzadziej spotykana: Ciut mniej typowa Wiesna jeszcze przed polerowaniem: Wielce dla mnie urocza Niemka: I dwie piękne Panie:
Kurcze każdy coś fajnego pokazuje - kompletnie nie mam kiedy zdjęć porobić, więc coś na szybcika. Wiadomo - złoto najlepszym przyjacielem faceta Taki tam brudasek: Ło i takie cóś: Czasami można spotkać: Zanim poczyszczę i pójdą do ludzi to jeszcze takie trojaczki: Ale te do ludzi nie pójdą - trafiony przez przypadek stalowy deluksiak: I Rakietka w końcu w pełnej krasie - w mojej pierwszej brakowało adaptera to se drugą znalazłem
Hmmm - nie chcę jakoś dyskredytować powyższego zegarka ale wydaje mi się, że to jakaś drukowana tania tarcza wstawiona do zwykłęgo kwarcoka za 10 zet. Przydałoby się zobaczyć mechanizm, ale niesłyszałem o kwarcowych komandirach :>
Nie żartuj !!! - jak to ten ode mnie to mnie lekko zszokowałeś terminem dostawy.... - szybciej bym Ci go pociągiem dowiózł.... Ponad tydzień z Wawy do Błonia polecony priorytet.... Tak na marginesie - mam dwa :D
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.