Mam nieodparte wrażenie, że z tego co napisałem do tej pory wyciągasz tylko to co chcesz. To, że robię dla ojca zdjęcia nie znaczy, że aukcje i zegarki są moje. Zrobiłem mu szablon na Allegro, siedzi i sobie sam wszystko dodaje. Wracając do zdjęć, nie upiększam ich, bo to nie ma najmniejszego sensu, skoro kupująca osoba i tak otrzymując zegarek będzie mogła porównać co dostała, a co licytowała. Z zdezelowanego zegarka, przy pomocy Photoshopa i innych programów bez problemu można zrobić idealny stan, tylko po co. To nie jest sprzedaż zdjęć, tylko konkretnej rzeczy, którą kupujący dostaje fizycznie,a robić z siebie pośmiewisko za kilkadziesiąt złotych...? Zegarków, a szczególnie tych starszych nie kupują pierwsi z brzegu, tylko dlatego że mają taki kaprys. Skoro udało Ci się kupić taniej - Twoje szczęście.