Generalnie w tym roku była bryndza na jarmarku - mam wrażenie iż z roku na rok jest coraz gorzej. Jednak w weekend czasem warto przejść - dojeżdżają handlarze I można coś wychaczyć. Cała idea 3 tygodni oraz wysokich opłat placowych odstraszyła wielu stałych sprzedawców. Ogromna szkoda że na nowe Sherpy nie ma szans- nawet zakup szkła graniczy z cudem. Z werkami łatwiej - zatoka zawalona jest dawcami - enicar eksportował na daleki wschód ogromne ilości zegarków w tym na cal. 1145. pozdrawiam I dziekuję
zdjąłem bo reflex straszny a fociłem na sztucznym korony nie sa nowe to oryginały z epoki ale nie nosy nówki miały te same wymiary ale gorsze wykończenie bezel jest obrotowy wiec nie ma kłopotu pozdr Rafal
Piotrze - dzieki - mnie strasznie podeszła bo nosze bardzo intensywnie, ciągle mysle czy poprawic insert bezela ale chyba mi nie zależy Tył nie powala - ale jest poprawny:) ten zegarek ma jedną zaletę - rewelacyjnie lezy na łapie choc Sylwia nazwała go krecim kopcem:) zdjecie tyłu
Dziekuje ale jakos mi podeszla i jest czesto na reku:) ale jesli kiedys sie znudzi to kto wie Pozdr Rafal Sent from my iPhone using Tapatalk - now Free
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.