Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

sudix

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    405
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez sudix

  1. Lec- Elginy także są piękne, a ten co czeka na pociąg do Wawy już jest w spa dla zegarków. "Gościa Niedzielnego" nie prenumeruję, ale zdecydowanie lubię otrzymywać w prenumeracie takie czasomierze. Prosto z Nowego Jorku, dzięki przyjacielowi. Następna będzie Delbana Chrono z giloszem i w złocie- i to będzie zegarek ,,ostateczny", który zostanie ze mną na stałe- już jest na oku i czeka na mnie. Tym chwilkę się pocieszę, choć dumny ze zdobyczy, że na naszą ziemię to udało się sprowadzić...oj jestem!
  2. sudix

    Nasze chronografy vintage

    Delbana Chronograf, lata 60 te.
  3. Ot taki gość u mnie zawitał... chyba rzadziej spotykany w tym temacie. W niedzielę zawita też piękna sub second w krabie z w pełni sygnowanym werkiem.
  4. sudix

    Nasze nowe nabytki vintage

    Jeszcze ciepłe... reszta będzie w odpowiednim temacie ;-)
  5. sudix

    Nasze nowe nabytki vintage

    Chronofil- koperta jest po renowacji. Zegarek trafił już na bazarek, bo większą Impermeable jest już pewna.
  6. sudix

    Nasze nowe nabytki vintage

    Nie wiem czy Och i Ach tyczy się Elgina czy Lucien Piccarda, ale zakładam, że obu LP cieszy mnie niezwykle, bo kupiłem go w stanie tragicznym...koperta, tarcza brudna, werk nie na chodzie, bez wałka ( nad tym jeszcze pracuję by było ok wszystko ). No i kupiłem go za uwaga......................20zł. Co by pornografii zegarkowej dziś nie brakowało...wrzucam foto właśnie poskładanej pacjentki- brak jej tylko szkiełka. Mianowicie jest to wojskowa Doxa Impermeable z 1942 roku. Jest piękna, niezwykle masywna, w oryginalnym stanie ( poza rzecz jasna kopertą ) i pięknie tyka. Nie mniej jednak chyba poszuka nowego właściciela, bo wśród Doxy namierzyłem sobie innego cela z linii Impermeable i za tydzień mam zamiar go posiąść- choć ta piękna, to jednak szukałem tamtego modelu od dawna ( co prawda ta zdaje się być rzadszym o wiele trafem ).
  7. sudix

    Nasze nowe nabytki vintage

    Co by nie było, że tylko sprzedaję... to i ja się pochwalę nabytkiem z przed kilku dni- chyba dość rzadko spotykanym. Mianowicie- Lucien Piccard z okolic lat 1965-1970, jeszcze gdy to była porządna, szwajcarska marka...bo jak jest teraz- wiemy. Werk wykonany piękne, żółty- chwilowo fotek brak. Koperta stalowa. Zegareczek wymaga jeszcze sporo troski, ale tyka dość punktualnie i pięknie wygląda w kolekcji jak i na ręku.
  8. sudix

    Nasze nowe nabytki vintage

    Mechanik- zegarek 100% pure original z tego Elgina. Świadczę o tym wszystkim co mogę sobie obciąć. Koperta Illinois case company jest w pełni oryginalna dla tego cudownego werku. Takie Elginy, w tej samej kopercie pojawiają się czasem ( często wersja bez dekorów występuje także )...ale to rzadkość, a stan tarczy w tym przypadku to poezja...wszak porcelana. Lec- zegarek trafił w świetne ręce! Niech cieszy latami, bo starszy niż my wszyscy tutaj. Pozdrawiam
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.