Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

sudix

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    405
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez sudix

  1. Panowie...jeśli ktoś widzi błąd, proszę informować bezpośrednio. Allegrowicze często zauważają błędy w opisach i informują o tym. Jeśli mają rację, zawsze dziękuję serdecznie ( a nawet jeśli nie mają- zawsze kończy się miłą polemiką i także podziękowaniami...bo wszak uwagi zawsze traktuję jako dobre intencje) i wnoszę poprawki...tak było ze stalową kopertą w slavie, która była chromowana- mój błąd...posiłkowałem się wzorem aukcji i poszło. Na szczęście na drugi dzień poprawka była. Nie mniej jednak- błąd poprawiony i dziękuję, że się o nim dowiedziałem poprzez forum. Pozdrawiam ;-)
  2. Ritter- odnośnie cen aukcyjnych jesteśmy zgodni obaj. W kwestii upłynniania nadwyżek. To nie są nadwyżki. Ja po prostu lubię pocieszyć się zegarkiem jakąś chwilę, sprzedać i kupić nawet tego samego dnia inny. Gdy trafiam, że zegarek jest dokładnie taki jakiego szukałem, lub ma coś w sobie co mówi mi ,,nie na sprzedaż"- ma dożywocie. Nie zamierzam wszak mojej ,,nietykalnej" kolekcji sprzedawać nigdy. Odnośnie Atlanticów i Delban- nie doszukuję się tu żadnej lokaty kapitału, w przypadku większości stanów jakie są na rynku. Wartość za kilka lat będą miały zegarki w stanie oryginalnym i wręcz pięknym, lub te, które od zawsze były ciężkie do zdobycia. Atlantici, które prywatnie trzymam w tej nietykalnej kolekcji to egzemplarze, które są dokładnie takie jakich szukałem i w od a do z stanie fabrycznym. Delbana- dla mnie zegarkiem wartościowym jest Recordmaster, Bidynator , Chronograf i kilka wersji z dolną sekundą. Recordmastera mam i nie sprzedam...na chronograf czekam. Bidynator może niebawem się także nabędzie- mam jednego na oku, murzynka. Forum Radzieckie jest wszak o wytworach byłej USSR, więc na ten przykład- zegarkiem niby sztampowym, acz dla mnie nietykalnym i idealnym jest Poljot De Luxe automat z tarczą brązową i białą grafiką. Tak samo niezbywalny jest dla mnie łucz bliźniaczy de luxom....kupiony w stanie gabinetowym za 7zł. Jeszcze wracając do dóbr inwestycyjnych- dla mnie takim czymś może być ciekawe, stare auto- to dopiero jest rynek i pieniądze...sam zresztą wyczekuję dobrej ,,okazji" na zakup auta kolekcjonerskiego, które w przeciągu ostatniego roku skoczyło na wartości około 70% na zachodzie... Atlantic dopiero jak wymrzemy będzie miał solidną przebitkę z racji wieku. Co do cen zegarków USSR...to prawda, że dorównują szwajcarom. Pytanie tylko, czy w pewnej ilości przypadków, ów tanie szwajcary dorównują tworom ussr w tej samej klasie cenowej.
  3. Znaczy się tak...ja nie mam podejrzeń co do pompowania ceny na aukcji Slavy ( ani innych aukcji zegaryna_24) z prostego względu- to była moja aukcja...wszak nie boję się odkryć pelerynki, że to ja się kryję pod loginem ,,zegaryna_24". Zegarek na dodatek dziś został zapłacony i wysłany- tak jak przypuszczano- jest to prezent. Odnośnie wyceniania zegarków. Ja na moich aukcjach zawsze startuję od 1zł i niech się dzieje co się dzieje. Przerób Atlanticów i Delban mam spory, bo wymieniam poszczególne egzemplarze do skutku, aż trafię ,,idealne". W przypadku jasnego Originala z fhf, bez datownika- już mam ideał. Czarny...piękny, ale nie idealny idzie jutro na aukcję, bo namierzyłem już ,,NOS-a" z pudełkiem. Doskonale wiem co te marki znaczą u nas w kraju, sam zbieram i w osobistej kolekcji obecnie mam wojskową, tradycyjną z felsą (ale w stanie cudnym i w pełnym oryginale), recordmastera i obecnie czekam na przesyłkę z chronografem i bidynatorem. Wycenić tych zegarków się nie da, bo wszystko dyktuje rynek. Kilka dni temu za 150zł sprzedałem Delbanę, którą w gorszym stanie, moja ,,konkurencja" sprzedała kilka dni wstecz za ponad 500zł. Atlantic za 2400zł mnie osobiście jednak zadziwił- czemu? To nie był NOS tylko pospolity model z lat 90 tych, w owszem- ładnym stanie i złoceniu. W sumie myślałem, że ktoś sobie robi ,,jaja"...ale nie. Odnośnie jeszcze przewodniego wątku mojej wypowiedzi i kont Client XXXXX - to moja zmora i zawsze staram się wnikliwie weryfikować dane. Jeśli się tego nie da, a oferta przychodzi w ostatniej sekundzie ( przez snipa ) to automatem wylatuje z aukcji. Czemu? Rozwalono w ten sposób około 50 aukcji, podając fałszywe dane i nie odbierając towaru. Allegro niestety w żaden sposób nie weryfikuje poprawności i prawdziwości danych swych użytkowników = jest bałagan. Okazyjne kupienie Atlanticów- owszem, ale bez podatku się nie obędzie. 6 miesięcy musi minąć między zakupem a sprzedażą takiego zegarka ( jeśli się to dokumentuje...choć bazaru pewnie się nie udokumentuje, a tam też czasem można ładne zegarki trafić- choćby dla siebie kupiłem na bazarku właśnie Recordmastera...i zaręczam, że tani nie był ) by móc nie płacić podatku ( jeśli cena poniżej 1000zł ) . Pozdrawiam!
  4. Co do clientów- to wszystko konta, które nie wymagają pełnej weryfikacji danych i konta, do których nie przypisano loginów spersonalizowanych itd.. Żeby je założyć trzeba może 3 minuty posiedzieć i już można składać oferty na grube tysiące. Te konta to w dużej mierze ZMORA allegro- każdy może sobie robić żarty w aukcjach i potem bezkarnie ( bo co mu zależy na takim koncie, skoro mając zmienne IP żadnego bana miał nie będzie ) z tego wyjść. Miałem takich numerów dziesiątki. Allegro jednak w końcu ma się za to zabrać i np. wprowadzić ograniczenia dla takich kont. Odnośnie cen- ceny są takie jakie dyktuje rynek. Sprzedałem już Atlantica za 300zł i takiego samego 2400zł. Co by było weselej- do transakcji doszło i nie był to żart. Magia prezentowa, bo wszak święta się zbliżają... to świetna okazja na roszady w kolekcji, ale kiepski czas na kupowanie zegarków do tejże. Pozdrawiam
  5. W kwestii Wostoka za 258zł- widziałem dziś 4 podobne, tylko, że faktycznie nowe, nigdy nie nakręcone, nie wyciągnięte z pudełek, z paszportami itd... Jeden był mniejszy, z ciekawą tarczą a dwa większe miały metalizowane tarcze. 1991 rok produkcji. Ceny były racjonalne jak na takie kompleciki i stany nietknięte. Myślę czy nie kupić ich... Pozdrawiam, Paweł
  6. Witam, co prawda sercem jestem bardziej przy innych markach, ale od 3 miesięcy pracowałem przy Tissocie Campingu z 1955 roku. Zegarek trafił do mnie w stanie średnim, ale miał zachowany np. taki detal jak hesalitowy dekielek zabezpieczający. Tarcza nie była malowana! Jest oryginalna, doczyściłem ją z koloru brązowo- rudego do takiego stanu. Została jedynie zabezpieczona na nowo klarem, przez co świeci się jak nowa. Koperta zrobiona u mnie, wygląda wg. mnie elegancko. Jestem dumny z tego zegarka, poświęciłem jego wyglądowi kilkadziesiąt godzin.
  7. Ciekawa Delbana! Lata 80 te około. Fajna sztuka- widywałem już takie, ale nigdy ze złotym logo.
  8. Miałem identycznego Speedwaya, tylko, że w ciut innym stanie. Taki sam...dekiel miał nawet folię No i tarcza była ciut czystsza, choć miała skazę. Gentlemani o tym nie mówią, ale z ciekawości- ile za te przyjemność Dałeś?
  9. Jedynie chrom... i to pytanie czy tej koperty ( na szczęście ,,nowe" max 30zł kosztują ), bo te wżery na górze mogą przebić przy polerowaniu...strasznie to zostało zmasakrowane.
  10. I zrobił się offtop... W kwestii pasków tylko dodam, że są i po 3zł...takie jak za 12zł na allegro Plexy są z kolei kwestią producenta, bo osobiście znam 3 rodzaje - za 2.5, 5 i 15zł.
  11. Chronofil - ceny są nawet miejscami ,,zawyżone" - można i taniej, choć ciężko w to pewnie uwierzyć;-) Polegam na swoim doświadczeniu i rozeznaniu na rynku lokalnym - a w małym mieście nie mieszkam. Osobiście chromuję po 45zł z przygotowaniem koperty przez wykonawcę- bardzo dobrej jakości powłoka, krawędzie- raz lepiej...raz gorzej, ale generalnie nie można narzekać. Widziałem o wieeeele gorsze dzieła no i przede wszystkim z beznadziejną powłoką.
  12. Obracam zegarkami od czas do czasu ( około 20 egzemplarzy na miesiąc w ramach roszad w kolekcji ), mam kilka Atlanticów prawie zawsze, bo darzę te zegarki sentymentem. Kupowałem Originale po 200-300zł ( czasem i po 100zł można kupić jak się dobrze człowiek zakręci za granicami kraju...ale to trzeba mieć nieziemskie szczęście by nie wpaść na minę), robiłem i sprzedawałem. Sam jednak bez bicia przyznaję, że za swojego, w stanie fabrycznym dałem 700zł- nie żałuję ani jednej złotówki. Mam idealny egzemplarz czarnego Originala ( po renowacji koperta, ale to u mnie już ), ale doprawdy- na tarczy nie ma nawet ryski- też kosztował więcej niż średnia cena. Wczoraj kupiłem sobie Originala z datownikiem, jasnego na fhf- jak wyżej... za nie tkniętą zębem czasu tarczę warto czasem zapłacić. Jeszcze odnośnie kosztów- do tej niskiej ceny+ usług i akcesoriów dodatkowych...trzeba doliczyć koszta podróży do zegarmistrza, galwanizacji itd... ja sam do jednego ( choć mieszkam w dużym mieście ) jeżdżę 20km, a do galwanizacji mam 12km ( w ładną pogodę śmigam rowerem ). Koszt ostateczny zegarka to też generuje niestety.
  13. Ilość kamieni w original była tylko przy modelach na unitasie, 21 kamiennych. Co do zegarka powyżej. Jak dla mnie za te cenę, przy nie do końca znanym stanie- nie warto. Chromowanie : 45zł Szkło: 10zł Koronka: 10zł Fajny pasek: 15zł< Konserwacja: 30-40zł Generalnie wyjdzie Cię około 400zł, przy czym jak dla mnie tarcze ciężko jest ocenić, bo jest ewidentnie podsycony kontrast..może mieć jakieś ryski. Po 500zł można trafić egzemplarze doprawdy wychuchane i pewne.
  14. W zasadzie nie chwalę się swoimi nabytkami, ale nie często trafiają mi się ,,rodzynki". Długo szukałem, bardzo długo... no i się udało! Oto mój Recordmaster: Zegarek naturalnie delikatnie doprowadzę do stanu takiego na jaki zasługuje. Tarcza nie ma uszkodzeń- jedynie delikatne zabrudzenia. Obracam często zegarkami, ale gdy trafiam na perełkę- nie ma możliwości by takową sprzedać. Mam zarezerwowaną także drugą Recordmasterkę- murzynka. Za miesiąc odbiór...już nie mogę się doczekać.
  15. sudix

    DSC 0313

    Z albumu: moje zegarki

    Recordmaster
  16. Hej, Pokaż fotki serca tego zegarka. Dekiel jest z jakiegoś ruska chyba, koperta niestety chyba też. Nie jest to na 1000% oryginał, bo miałem takich delban kilka. Tak, zaczęli je robić w latach 40, ale takowe miewały koperty ze ZnAl-u. Tarcza jest oryginalna, wskazówki pasują do początkowego okresu- potem były ciut inne. Nie mniej jednak- całość wygląda bardzo ładnie.
  17. Co do kropelki- kwestia wprawy i wskazówki. Fakt, że wiąże bardzo szybko, ale jej ilość zazwyczaj jest minimalna i ma za zadanie lepiej umocować masę w otworze.. Testuję różne kleje, ale coraz częściej udaje mi się tak ugnieść masę bez kleju, że nawet mocny strumień powietrza nie wytraca jej ze wskazówki. Uczyłem się na wskazówkach od ,,ruskich"..mam ich setki, bo kupiłem kiedyś pudełko wskazówek. Potem zacząłem w moich zegarkach i w zegarkach kierowanych na sprzedaż ( jeśli przyszły właściciel tak chce ). W moim przypadku, jeśli jest gdzie ,,stare" wypełnienie z małymi ubytkami- nie radzę nikomu tego tykać. Nowe zawsze się nieco różni ( nawet w starych kolorach jak u mnie ), a klimat znika. Jeśli komuś brak wypełnienia w jednej wskazówce..no to lecę wtedy komplet. Wiadomo- efekty raz są lepsze, raz gorsze. Wskazówki od Delban i Atlanticów są bardzo delikatne i wymagają niezwykle pewnych ruchów....ale się da w domowym zaciszu. Mam jeszcze jakieś fotki moich zabiegów- poszukam.
  18. Co do kleju - zwykły klej typu kropelka. Nie zawsze jednak go używam- kwestia wskazówek. Np. delbanowskie są bardzo delikatne i mieszkam startą glinkę z klejem by za mocno ich nie głaskać. Trzeba pamiętać by nie rozepchać wskazówki na boki i przede wszystkim robić wszystko precyzyjnie! Tutaj przykładowa fotka, choć gdzieś znajdę znacznie lepsze. Klient zażyczył sobie taki kolor, w rzeczywistości całość wyszła bardzo dobrze.
  19. W temacie wypełniania wskazówek mogę dodać swoje 2 grosze. Nie znoszę wskazówek, które są wypełnione rażąco jasno w zegarku, który ma 40, 50 a nawet i 60 lat. Moim patentem jest mieszanka glinki polerskiej ( do różnych powłok- różne kolory ) z odrobiną kleju. Masę urabiam sobie na kartce papieru, w 5 kolorach ( krem, biały, brudny biały, zielony, brudny zielony )- każdy ma być dopasowany do wieku zegarka i pierwotnego wypełnienia. Później całość nakładam delikatnie, metodą głaskania czubkiem ostrego śrubokręta, na który coś zawsze nakładam by a) nie porysować wskazówki, nie kleił się . Nadmiar z obu stron ścinam maksymalnie dokładnie żyletką i wyrównuję czasem tak jak pisze Zasadas. Efekt? Mogę zaprezentować gdy dotrę do domu. Jak dla mnie bardzo zadowalający... kilka osób nawet prosiło mnie o wypełnienie tak wskazówek i także zbierało to dobre opinie. Trwałość jest dość wysoka, struktura zbliżona do oryginału. Najstarsze wskazówki tak zrobione już mają ponad rok i ani trochę nie uległy degradacji.
  20. Dziękuję za informację. Postanowiłem go spieniężyć- jednak to nie do końca mój klimat. Zegarek co warto zaznaczyć- ostatnie 20-30 lat spędził na wystawie u zegarmistrza. Niestety nie zachowało się do niego pudełko, ale pasek jest z epoki ( według ów Pana w wieku 72 lat, który likwidował zakład ). Ponoć nigdy nie został sprzedany...stan faktycznie wskazywałby na to, że nikt go nie nosił. Pozdrawiam, Paweł
  21. Witam, ostatnio wpadł mi w ręce zegarek taki jak załączam na zdjęciu. Czy jest mi ktoś w stanie coś więcej o nim powiedzieć ? Nie siedzę całkowicie w rosyjskich zegarkach- to jest Mir? Zegarek generalnie jest w bardzo dobrym stanie. Tarcza prezentuje się świetnie, koperta również jest w stanie niemal idealnym. W środku tyka złocone 2209, takie jak w Poljotach De Luxe. Generalnie rozważam zbycie lub zatrzymanie- co będę krył. Kostki nie są do końca w moim klimacie, choć ten mi się podoba. Spotkałem bardzo wiele produktów ze wschodu, ale szczerze mówiąc- takiego widzę pierwszy raz na oczy. Z góry dziękuję za pomoc
  22. Przecudna Delbana- miałem taką ostatnio i sprzedałem- byłą jednak chromowana, w oryginalnym stanie zachowania ( koronka też ). Te wskazówki są śliczne- właśnie przed nosem mam ,,nowy" dzisiejszy nabytek ( jeden z 5 , ale jedna delbana idzie na części ) i w zestawieniu z dość rzadką tarczą prezentują się cudnie. Pokażę go może w innym temacie...jak zmienię sekundnik, bo wydaje mi się, że czerwony nie winien w nim być.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.