Panowie- czy ja stawiałem opór by przesłać zdjęcie werku przez mail? Paweł Bury. - Skoro takie dziecinne ,,fortele" Robisz to może Opisz jasno co ten Twój ,,niby znajomy" otrzymał ode mnie w mailu. Czy napisałem w nim, że nie umiem otworzyć zegarka, że nie wiem jak to się robi? NIE. Przesłałem zdjęcie bez zająknięcia nawet na chwilę, bez najmniejszego krętactwa. Każdy człowiek może napisać maila i otrzymać foto. Zrobiło tak kilka uczestników aukcji, otrzymało i tylko utwierdziło ich w tym ( w tym prowadzący aukcję ), że to zegarek o jakim myśleli i, który licytują. Nie ma przymusu licytacji i zakupu- jak ktoś chce złożyć i odwołać swoją ofertę ( motywując to oczywiście logicznie ) to niech to robi, bo nie ma z tym problemów. Nie ma tu sensu wdawać się w bezsensowną polemikę, bo tak czy siak każdy ma swoje zdanie. Według mnie nie jest problemem się pokwapić o wpisanie ,,endura sport" w google i zebranie informacji na temat tego co chcę kupić. Aukcja sterowana nie jest, ceny żadnej specjalnej nie oczekuje ani nie winduje. Na ten przykład dziś sprzedałem Bulove za 2/3 wartości- bez kombinacji żadnych i dobra- jest OK. Mam pomału wrażenie, że każdy chciałby zakupić zegarek za garść piachu. Nie ruszają mnie tutejsze zarzuty, bo już raz zarzucono mi używanie ukraińskiej tarczy w Łuczu...w aukcji, gdzie wyraźnie zaznaczyłem, że tarcza jest nowym zamiennikiem. Aukcja wysoko skoczyła, kupujący był bardzo zadowolony. No ale prawda- warto robić szum...tylko w tamtym przypadku osoba co się przyczepiła po prostu jest jak 90% allegrowiczów- kupuje oczyma i nie czyta opisów ( tak jak dzisiejszy ,,mistrz", który zalicytował i po kilku godzinach stwierdził, że zegarek jest zbyt wielki bo nie zobaczył wcześniej rozmiaru ). Artur- Kupiłeś wiele i Wiesz, że rzetelnie ze wszystkiego się wywiązuję. Nawaliło raz coś z Wostokami i bez najmniejszego oporu sam wyszedłem do Ciebie, że pokryję koszta serwisu jakie by one nie były, bo cenię sobie nasz kontakt bardziej niż pieniądze. Zresztą nomen omen...prawie nigdy Ty fotek werku nie Prosiłeś nawet- zazwyczaj ja Ci skrzynkę zasypywałem bogatym załącznikiem zdjęć tego co Ci sprzedawałem. Myślę, że wątpliwości mieć nie Musisz, bo Wiesz co Masz i Trzymasz to w szkatule. Sam Widziałeś, że przejąłem się kwestią metki w Łuczu i napisałem do Ciebie o sprawdzenie metek w sprzedanych Tobie sztukach- czy gdybym miał coś na sumieniu, to poruszałbym ten temat u osoby, która kupiła zegarki za grubą kasę w stanie NOS? No chyba nie, bo wtedy byłoby to jednoznaczne z jakimś podtekstem ,,sprzedałem Ci spreparowaną lipę". Reasumując- werk to A. Lapanouse, o czym informacja jest w aukcji. Zdjęcie werku otrzymuje każdy kto poprosi bez mrugnięcia okiem. Zegarmistrz, który konserwował zegarek to osoba u, której pół forum z mojej okolicy robi zegarki, a co do nazywania siebie kolekcjonerem- Pozwólcie Panowie, ale myślę, że jednak nim jestem- udzielając się na forum, mając w kolekcji doprawdy sporo zegarków ( aż dziś dokupiłem szkatułę na kolejne 16 sztuk ), posiadając jakąś wiedzę i kontakty...W gruncie rzeczy dla Was mogę być zwykłym handlarzyną i również proszę bardzo- nikomu nie zabronię tak o mnie sądzić, bo choćbym chciał, to świata nie zbawię. Ja jednak cieszę się, że mam czyste sumienie, nikomu świni nie podkładam, nie manewruję aukcjami i, że od czasu do czasu kogoś cieszą moje zegarki, które i mnie przez pewien czas cieszyły. Pozdrawiam wszystkich, Paweł