Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

cofer

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    2282
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    2

Zawartość dodana przez cofer

  1. @jazzualdo, zaje bisty kurde! już bym kupił dla samej operetkowej postaci przedstawionej na pudełku! ciekawe do jakiego odbiorcy adresowana???? sapagi - kozaka dońskiego spodnie - kagiebisty kurtka i pas - krasnoarmijnego komandira szynel - carskiego oficera (lub też oficera armii Wrangla) pilotka i okulary - lotnika i najlepsze -> monokl - pruskiego arystokraty!!!! kurde! normalnie jak ze sceny filmu "Miś" (dziedzic Pruski) dla potomnych wklejka ->
  2. @gregch - pełna zgoda!!! ja jestem bardziej radykalny, ja mam alegrię i każdą ich zegarkową produkcję odbieram jako jakiś syf i tandetę... Chociaż z drugiej strony wiem, że w skład słismade wchodzi naprawdę duży udział robocizny żółtych rączek No jeszcze tego brakowało, abyśmy się zaczęli kłócić o jakąś szajską chińszczyznę, @Enkil znalazłem post, w którym kolega @Mateusz Dąbrowski w #7 wyprostował mój chinolski dyletantyzm -> http://zegarkiclub.pl/forum/topic/112135-zegarek-kieszonkowy-seagull/?hl=zuan&do=findComment&comment=1462609 a w #10 kolega @Hrabia podaje nazwę werku -> Shanghai standard. 17 zuan
  3. z pewnym zadziwieniem zaobserwowałem, że w dziale obok gadają ludkowie równie walnięci jak my! tylko, że na punkcie chińskich zegarków... Jak zajrzysz do nich @gregch, to lepiej nie wyjeżdżaj z tym tekstem jak nie chcesz zainkasować muki w czółko Werk, który chinole pakowali do imitacji komandira to jakiś "Shanghaiy-coś" - i podobno nawet trzyma jakieś tam chinolskie normy... <<zuan>> to słówko-synonim: "jewels", "kamniej" czy coś w tym stylu... Dla przykładu popatrz na fotkę porównawczą, którą wkleił w #48 "nasz" kolega @mayor -> http://zegarkiclub.pl/forum/topic/110211-sea-gull-zuan-1963/page-3
  4. 2 lata temu (w zupełnych początkach mojego sowiecko-zegarkowego bzika) za grosze kupiłem na "szaber placu" wydawało mi się - komandira... szybko okazało się, że to chiński falsyfikat. Było to wówczas dla mnie totalnym szokiem, że komukolwiek chciało się zadać trud, by podrabiać TANIE sowieckie zegarki!!! Handlarz okazał się ok, bo wymienił mi na innego, tym razem już prawdziwego wostoczka. Muszę z ręką na sercu przyznać, że ta chińska podróba komandira funkcjonowała nad wyraz punktualnie!!! ...wydaje mi się, że miała mechanizm jakiś taki podobny, jak pokazałeś na fotkach...
  5. Abstrahując od przymiotów opisanych powyżej realnym odniesieniem(wyznacznikiem) wartości tego zegarka będzie cena usługi wymiany/osadzenia szkiełka
  6. Mam dla ciebie pomyślną wiadomość @cpt.Aubrey, to niezwykle oryginalny zegarek. Dobrze kumasz, że tu zapytałeś, bo koperta stylistycznie nawiązuje do kultowych czasomierzy z okresu rozkwitu najwspanialszego ze wspaniałych ustrojów ludzkości na świecie! zegarka używanego tak przez podrzędnych funkcjonariuszy jak i przez tych z najwyższych kręgów władzy, a określanego przez koneserów-kolekcjonerów jako model K-43 Niewątpliwą zaletą pokazanego na fotkach modelu, jest nieskazitelnie czyste szkiełko technika dentystycznego osłaniające cyferblat oraz prosty ale przecudnej urody mechanizm produkowany na naprawdę masową skalę i upychany przez skośnookich towarzyszy we wszelkiej maści zegarkowej tandecie... To niezwykle cenna inicjatywa, że w czasach, gdy zegarkowy przemysł tow.Stalina uległ totalnej degradacji, "jutrzenkę" postępu (komunizmu) niesie Chińska Republika Ludowa
  7. Na mojego nosa, z oryginalnością jest OK. Tyle, że jak pisze @gregch, to jest noworus (lata 70-te w opisie to ściema!) więc jakaś druga połowa 90-tych. Poza tym @GrzesiekM, to nie jest nawet "pełnowymiarowy" komandir.
  8. Tak, już kiedyś, kiedyś zastanawialiśmy się, czy ta rączka jest fana czy nie fana?
  9. czy na deklu nie powinno być informacji, że koperta w całości ze stali? ...chyba, że dekiel też pochodzi od złoconego?
  10. jw. koperta cholerka wie skąd? werku nie widać, wskazówki OK dla porównania tu poliot slavnegohansa -> http://www.slavnyhans.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=107&Itemid=2 _ _ _ _ _ @bartekgajda169 - 18 kamieni - załóż okulary ładny stary - lata 60-te (ale nie jakiś "rzadki") wostoczek...
  11. eeee tam! gościu pod przykrywką aukcji "randka w ciemno" robi dystrybucję koki i jednocześnie pralnię pieniędzy. To kto ostatni w kolejce, @AWG czy @krislet74
  12. A mi przypomina on małego poljota, którego nazywają militarnym. Tarcza-malowanka nawiązuje nawet do oryginału swoją drogą 50pln, to było by sporawo za kombinowanego sowieta, a już 50 baksów to dopiero jazda!
  13. @Kamil, wszystkie są jakimiś "wynalazkami" nie mającymi nic wspólnego z zegarkiem "raketa" oprócz ...napisu Nie sądziłem nigdy, że to uczynię! tzn, że zalinkuję Zbysia-ileś-tam (najsłynniejszego zegarkowego kombinatora - @Kamil omijaj tego gościa!!!) ale wyszukiwarka allegro podała mi niestety tylko jego aukcję -> http://allegro.pl/zlocona-olbrzymia-24h-raketa-lata-70te-idealna-i5542866449.html Akurat w tej aukcji, Zbysiu-ileś-tam oferuje poprawną raketę-24 ...tak mi się przynajmniej wydaje, bo na temat poprawności jej mechanizmu, to jestem "dziecko we mgle"
  14. Słuszna uwaga @bahuone!!! to jakiś totalny poskładaniec w jakiejś kitajskiej kopercie (zauważ 17 na rewersie paska) z ekstra "wisienką" na torcie w postaci imitacji sowieckiego znaku jakości ...tylko zupełnie nie rozumiem intencji malarza tarczy, bo (o ile dobrze widzę) pod spodem napisał "made in russja" Edit: chłe, chłe, chłe... "uszkodzony" - przypuszczam, że ta "konstrukcja" nie miała nigdy możliwości poprawnie chodzić
  15. @kamil ta raketa 24-godzinna i biała garniturowa z wcześniejszego linka prezentują się pięknie! ale duża zasługa profesjonalnych zdjęć. Moim zdaniem licytacje już przekraczają pułap rozsądku (weź pod uwagę koszty naprawy 24-ro godzinnej)
  16. kuźwa! ale czy kolekcjonowanie tych zegarków, nie zalatuje czasem "fiołem" podobnym do zbierania komputerów "commodore" i "atari" ?
  17. normalnie s t r a c h wpuszczać @suharskyego do secondhandu! Teraz dziadkowy wostoczek na "pieszczoszku" - pierwsza klasa! naprawdę
  18. Jessssu... jasne, że 15 za kuriera, to niewygórowana cena. Chodziło mi raczej o "ziarnko do ziarnka..." Dla mnie (subiektywnie) 85zł plus to ziarnko przechyliłoby szalkę na "nie"
  19. Ja lubuję się w kupowaniu trupków, które następnie zegarmistrz przywraca mi do życia... W przypadku tych "przechodzonych" amfibii zawsze sprawdzam wodoszczelność koperty (nie tak ekspresowo jak @Daniel tylko po wyjęciu werku, nagrzewam ją i wkładam do zimnej wody. Niestety ale tak 50/50 okazywało się, że uszczelka na koronce lub nieoryginalne szkiełko nie trzymało wodoszczelności. Komandirów mam niewiele, ale wszystkie trzy przeszły próbę wody pozytywnie. _ _ _ _ Koledzy, czy szkła w komandirach są osadzane standardowo - tzn przez docisk? czy dodatkowe uszczelnienie masą klejopodobną to ślad po łapkach zegarmistrza-amatora??
  20. Widzę, że "wpadliście jak śliwka w kompot" Ja wytyczyłem sobie bezwzględną granicę -> wszystko co ma bateryjkę zamiast sprężyny odpada! nawet jakby było przecudnej urody... A wracając do łucza za 3 i pół stówki opchniętego przez Zbysia, czy to naprawdę jest jakiś okaz rangi sławki-tranzystora??
  21. to model z lat 70-tych, porządnie wykonany więc jeśli się jej nie utopi, to zwykle wygląda dobrze. Cena rynkowa rzekłbym. Okazja to nie jest, szczególnie przy kosztach wysyłki spec.kurierem - jak nie przymierzajac przy zakupie złotego Patka z XIX wieku
  22. Zanim koledzy wyskoczą z gadką, że forum nie jest stosowym miejscem do wyceniania zegarków, to napiszę Ci, że ten zegarek ma znikomą wartość w sensie kolekcjonerskim i finansowym. Po primo (sam nie wiem dlaczego tak jest) sowieckie zegarki damskie nie cieszą się "wzięciem" wśród pasjonatów jak pozostałe (męskie, kominkowe ect...) Po secundo, to jest stosunkowo późny Łucz (już z nowym logo fabryki z Mińska) Poza tym, sam zegarek jest ładny, oryginalny i w ładnym stanie, jak prawidłowo chodzi, to nic tylko nosić!
  23. jw. daj sobie spokój z renowacją koperty... z tymi przetarciami co widać, da się żyć! to w końcu zegarki vintage
  24. Jak twierdzisz, że obie sprawne, to tylko pofatygowałbym się do zegarmistrza aby ocenił czy rzeczywiście... Gdyby były mocno zasyfione w środku, to należałoby dokonać serwisowania (ok,50zł/szt) W prawej trzeba wymienić szkiełko (do 10zł) ale w odczyszczanie tarczy bym się nie wklejał - łatwo ja zupełnie zniszczyć...
  25. W temacie sowietów z lombardów, to w dwie strony działa! Z jednej strony wyceniają jakieś cienko złocone syfki posługując się chyba aktualnymi notowaniami kruszcu?! z drugiej strony, nie potrafią zwyczajnie odróżnić zegarka mechanicznego i piszą bzdury o "baterii do wymiany" Akurat niedaleko mieszkam, więc przespacerowałem się do loombardu pokazanego wyżej przez kolegę @AWG i wystarczyło go po prostu ...nakręcić! teraz mam Raketę UFO za 3,5 dyszki _ _ _ _ Dziś w poście z okazjami, studziliśmy ludka co się pytał o popularnego wostoczka wystawionego za 6 dyszek, a tu następny "lombard" wali już z grubej rury 120!!! ->http://allegro.pl/baw-zegarek-meski-wostok-18-jewels-i5520792998.html
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.