@artur17087, zwróć uwagę na szczegół, który chyba przeoczyłeś pisząc, że to tarcza warszawska: otóż tarcza linkowanej pobiedy ma sygnaturę producenta.
Producent/producenci zamienników tarcz w latach 60 (70 ?) pod tym względem twardo trzymali się zasady, ze były one nieopisane!! innymi słowy: nie podszywali się pod producenta! "nie kradli" jego własności intelektualnej, nie mając formalnego upoważnienia (licencji)
Po przypadkowym zalaniu, mechanizm dało się wysuszyć i przesmarować, tarczy już niestety nie... Tak jak napisał @Enkil, zamienniki wypełniły niszę na wiecznie niezaspokojonym i pełnym braków i niedostatków - socjalistycznym rynku