@KlaudioL, źle podchodzisz do tematu. Pęknięta oś balansu jest pewnym problemem, ale w przypadku jakiegoś rzadkiego mechanizmu (kiedy np. trzeba ją wytoczyć itd...). Tutaj, jak napisał @Goral35 zegarek ma werk produkowany na masową skalę. Każdy porządny zegarmistrz powinien mieć wiadro takich mechanizmów, jeżeli nie dwa więc niech Ci nie pitolą "że ciężka sprawa", bo albo wolą wymieniać bateryjki (werki sławek są trudniejsze do grzebania), albo chcą Cię "zmiękczyć" abyś gładko przyjęła cenę za ich usługę Miałem tak z moją ulubioną starą cienką mołnią, że wyleciała mi i wyrżnęła o podłogę. Ośkę szlag trafił. Ośki do nowszych mołni można upolować, ale do starych - zapomnij. Zegarmistrz popatrzył, pociamkał i powiedział, że za 120zł nie obiecuje ale może naprawi... Kliknąłem na allegro mocno sfatygowaną ale sprawną mołnię i w ten sposób koszty "naprawy" zamknęły się w 40zł.