Mój pierwszy Gustav Becker, "miniaturka" - 50 cm wysokości, skrzynia nie oryginalna zapewne. Zegar kupiłem od Starszego Pana jako "złom" (zegar odpadł ze ściany i wyrwało sanki z pleców)po czym leżał na podłodze w kącie od pół roku, już po remoncie i chodzi u mnie w domu :-)
Witam Mówi Kolega (kchrapek), że składak :-( szkoda ale jakoś to zniosę, tym bardziej, że z czyszczeniem i smarowaniem mechanizmu dałem 50 zł Czyli co? Mogę szukać starej koperty i tarczy od "Red 12" ??? Do Kolegi (bahuone) ten typ tak miał regulator, po czyszczeniu i smarowaniu ładnie trzyma czas więc nie ruszam. pozdR.
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.