Moje ulubione ruskie zegarki, mam ich najwięcej i gdybym musiał zostawić sobie tylko jedną "markę" to właśnie byłyby one (oczywiście vintage), na szczęście nie muszę dokonywać takiego wyboru. No i idealnie pasują na mój chudy nadgarstek.
Krzysiek ma rację. Powinny być nakładane indeksy, a przynajmniej ja nie znam z malowanymi, ale ja na Polakach słabo się znam więc może coś przeoczyłem.
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.