Pewnie posypią się na mnie gromy i słowa potępienia, ale nie rozumiem o co to całe zamieszanie z Komandirami i Amfibiami, dla mnie te zegarki są szpetne, kiczowato-cepeliadowo-odpustowe. Dlatego napisałem, że nie proponuję. Zaznaczam, że nie rozpatruję trwałości czy walorów mechanicznych, chodzi mi o sam wygląd. No i to moje prywatne zdanie i nie mam zamiaru przekonywać całego świata, że moja racja jest najmojsza. Jeżeli komuś się podobają niech je nosi na zdrowie.