Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

waski123

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    1632
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    2

Zawartość dodana przez waski123

  1. Dzięki Ritter na Ciebie zawsze można liczyć.
  2. Dzięki, myślałem, że szlify robiono w latach 50-tych i początkach 60-tych we wszystkich zegarkach, a potem już im się nie chciało. A tu taki motyw, uczę się więc dalej I jeszcze jedno, rozmawiałem dziś z kolegą, również amatorem początkującym, na temat szlifów na płytach we wszystkich zegarkach, nie tylko radzieckich. Moja teza była taka, że szlify mają aspekt czysto wizualny, są piękne fakt, ale nie mają wpływu na funkcjonowanie mechanizmu. Teza kolegi (w sumie logiczna) taka, że skoro przykładali wagę do estetyki płyt, to jak dużą wagę musieli przykładać do mechanizmów, choć z drugiej strony Omega podobno nigdy nie szlifowała swoich płyt. Jak to jest Waszym zdaniem? I żeby nie było off topu, w kontekście radzieckich zegarków?
  3. Nie, nie kupiłem, bardziej chodzi mi o aspekt edukacyjny. Pojawiały się tutaj radzieckie zegarki z lat 50-tych ze szlifami, ktoś nawet napisał przy jednym "szlif genewsko/moskiewski", słyszałem/czytałem gdzieś, że w tym okresie kopiowano mechanizmy szwajcarskie, pomyślałem więc, że skoro tak to szlify powinny być bo były pewnego rodzaju "normą". Ale tak jak mówię dopiero się uczę więc może wygaduję głupoty. @Ritter - dziękuję za link i odpowiedź
  4. W celach szkoleniowych postanowiłem przeczytać cały wątek. Zajęło mi to 3 dni, głowie mam mętlik, ale trwam w postanowieniu "chce się nauczyć". Ale do rzeczy w zegarku z podanego wyżej linku moją uwagę zwróciły płyty mechanizmu i opis zegarka. Jeżeli pochodzi on z lat 50 to czy płyty nie powinny mieć takiego charakterystycznego szlifu "jakby pod kątem" (szlif genewski(?) - gdzieś się w wątku przewinęło, chyba że coś pokręciłem)? Jeżeli tak to, czy można przyjąć, że żadne to lata 50 tylko składak z części z różnych dekad, a sprzedawca...... no cóż..... Pomożecie towarzysze nowemu pragnącemu zgłębić wiedzę?
  5. Co do sprzedawców epizodycznych - pelna zgoda. Bardziej chodziło mi o sprzedawców "zawodowych", którzy w przypadku części oferowanych zegarków pokazują mechanizm (bez znaczenia jaki dekiel wciskany czyzakręcany), a w przypaku części nie. Niedawno napisałem do jednego "zawodowego" sprzedawcy, w sprawie czajki (była tu omawiana, w opisie miała sekundnik, którego brakowało na tarczy), odpisał, że nie może pokazać mechanizmu, bo dekiel ciężko wchodzi a nie chce porysować tarczy.
  6. Nawet bardzo ładny, tylko często zastawia mnie dlaczego sprzedawcy nie pokazują mechanizmów. Mam wrażenie, że w takich przypadkach starają się coś ukryć. Tym bardziej, kiedy regularnie sprzedają zegarki i w niektórych pokazują mechanizmy, a w niektórych nie. A Wy? Jakie jest Wasze zdanie? Może jako nowicjusz jestem zbyt podejrzliwy?
  7. Jest tak jak piszesz su to soviet union, tylko czy wobec tego nie powinien mieć napisu 23 jewels, a na tarczy made in ussr? Tymczasem ten ma "zdjełano w cccp" a na werku 23 kamlia su. Dlatego się zastanawiam czy to jakiś "kombinowaniec" czy w latach kiedy go produkowano (lata 80-te?) wybujano su i tyle.
  8. Oto mój nabytek, ostatni nabytek. I przy okazji pytanie do znawców tematu oryginał, składak? Podobno pochodzi z lat 70-tych, a Waszym zdaniem? Jak generalnie oceniacie tę markę?
  9. Dzięki, jedno mnie tylko zastanawia, w miejscu gdzie powinien być symbol "Łucz" jest oznaczenie "SU", czy to dlatego, że w pewnym momencie zaczęto stosować takie właśnie oznaczenia czy może mechanizm jest jakiś kombinowany?
  10. Na bogato to jeszcze nie teraz. Zależy mi na takim właśnie typie garniturowca, srebrny, cienki z białą tarczą i czarnymi indeksami. Bardziej interesuje mnie mechanizm, czy jest OK i czy nie jest to jakiś składak kilku innych marek. Na moje oko wszystko w porządku, ale tak jak mówiłem znawcą nie jestem więc zależy mi na Waszej ocenie. @Buczo85 dziękuję za informacje.
  11. Koledzy, jestem tu nowy, zielony, dużo czytam, ale ciągle jeszcze błądzę. Szukam radzieckiego garniturowca, który mógłbym nosić, ale który stanowiłby również część powstającej właśnie kolekcji. Znalazłem coś takiego http://allegro.pl/lucz-lucz-piekny-garniturowiec-i2918838378.html Warto? Dziękuję za opinie
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.