Mam takie samo podejście. Nie ważne, czy zegarek za 2 tyś czy za 50 tyś, u mnie codziennie albo na rotomat, albo do etui a jakbym miał odkładać, to podkładam. Jak pojechałem do mamy w odwiedziny, to DJ’a odkładałem na szmatce a między kopertę a bransoletę wkładałem paczkę husteczek higienicznych hahaha [emoji16]
To był mój pierwszy Rolex, którego zapragnąłem mieć ok 6 lat temu (a może jeszcze wcześniej o nim myślałem, ale był kompletnie nierealny). 4 miesiące temu zrealizowałem marzenie [emoji846]U mnie ma dożywocie, podchodzę do takich rzeczy emocjonalnie [emoji14]
Byłem dzisiaj w galerii, odwiedziłem salon Rolexa, nowych katalogów jeszcze nie ma. Sytuacja kolejkowa bez zmian. Na pocieszenie zacząłem oglądać Tudora [emoji85]
Ja sobie cenię dodatkowo rezerwę chodu na poziomie 70-72h, wodoszczelność i zakrecaną koronkę [emoji846]Po drugie właśnie połączenie w DJ tego toolwatcha z biżuteryjnością. Wystarczy, że dostanie mocniejsze światło, obojętnie czy słoneczne czy sztuczne i już pięknie świeci [emoji3059]
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.