Nie wiem o jaki mit chodzi, nie kwestionuję wsaniałości, ani lat pracy, ale pozostaję ignorantem uważającym, iż to sztuka dla sztuki, służąca chyba tylko by pokazać, że można jeszcze coś nowego wymyślić i skonstruować. Nie sądziłem, że to będzie taaaaaaaaka dyskusja. UFFFFF nigdy więcej.!
Jeszcze raz przepraszam, że odważyłem się wypowiedzieć swoje zdanie, przepraszam, iż uraziłem właścicieli i wielbicieli SD. Biję się w piersi, uznaję ten mechanizm za kosmiczny i tylko nieco kwarcowy, a w 100 % wspaniały. Przy okazji mam i używam zegarki mniej lub bardziej kwarcowe, a nawet niektóre lubię.
potwierdzam, że mechanizm SD jest imponujacy, ale nadal mnie nie przekonuje. Podziwiam zegarki mechaniczne, natomiast wszelkiego rodzaju kwarcowe oceniam pod względem użyteczności w stosunku do ceny. Oczywiście szanuję gust i zdanie każdego, nawet jeśli się z nim nie zgadzam.
Nie pisałem ,że to czysta kwarcówka. Niemniej nie przekonasz mnie, a ja Ciebie. Uwazam, że ten mechanizm to przerost formy nad treścią. Niewątpliwie arcydzieło, tylko po co? Tyle kasy zapłaciłbym za wysokiej klasy zegarek mechaniczny, ale nie SD. Ale o gustach się nie dyskutuje. Życzę zadowolenia z użytkowania.
Tak? a jaki jest element spełniający rolę balansu? "2. Przetwarza małymi partiami tą energię w elektryczność zasilającą kryształ kwarcu." Polecam więc czytanie ze zrozumieniem . Trójsynchroniczny regulator Trójsynchroniczny regulator został specjalnie stworzony przez Seiko dla Spring Drive. 1. Kontroluje mechaniczną energię głównej sprężyny. 2. Przetwarza małymi partiami tą energię w elektryczność zasilającą kryształ kwarcu. 3. Wytwarza siłę magnetyczną regulującą prędkość koła ślizgowego. Ze względu na trzy zróżnicowane rodzaje energii, stworzony regulator nazywa się trójsynchronicznym regulatorem.
przecież nikt nie zarzuca Ci niegrzeczności, chyba to ktoś inny nazwał to zabobonami, satanizmem itp. A dyskusja fajna, wreszcie coś ktoś itp, a nie tylko nudne rolexy.
Chyba za mało kumaty jestem. Więc muszę zastanawiać się czy na zdjęciu które ttu może kiedyś pokażę mam odpowiednią koszulę lub biżuterię, żeby nie dowiedzieć się iż naruszyłem czyjeś /Twoje/ poczucie dobrego gustu. Z góry przepraszam. Jakby co nie baw się w głaskanie, obiecuję się nie obrazac.
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.