Krokodyl, ale sie nie tlumacz sie. Z poltorej roku temu juz wrzucalem zdjecie tego werku na forum i odzew byl nie maly, w ciagu kilku godzin kilka osob chcialo odkupic,ale juz wtedy wiedzialem, ze to zbyt wiele warte nie jest. Pozniej jeszcze wrzucalem na fejsbuka gdzies w komentarzu i proponowano mi m. in. pozlacanego Prima w bardzo ladnym stanie (i to rarytas nie jest, ale juz cos) . Teraz stwierdzilem,ze jednak nie zrobie pozytku z tego mechanizmu i tez zreszta jest zainteresowanie, ale bez sensu to po prostu sprzedac. Dla jednego zlom, dla innego cos fajnego. Moglem od razu napisac, ze doplace co trzeba (co wydawalo mi sie oczywiste) i nie byloby tej jalowej dyskusji. A co, nikt z was dubli nie ma w swoich kolekcjach? Kto pyta nie bladzi. Ok, zabieram lopatke i poki co wychodze z piaskownicy.