Przede wszystkim dziękuję za gratulacje. W pełni zgodzę się z tym co pisze kolega. Zegarki te nie są szczególnie drogie w zakupie. Ja, jak przystało na świeżo zainfekowanego chorobą zegarkową oraz zauroczonego danym modelem kupowałem wszystkie, które wpadły mi w ręce, choć kwoty które za nie płaciłem zaskakiwały mnie raczej pozytywnie. Już wiem, że problemem jest znalezienie ładnego egzemplarza z ładną tarczą oraz ze sprawnym mechanizmem szybkiej zmiany daty. We wszystkich moich ten mechanizm działa, ale w 3 przypadkach to zasługa zegarmistrza.Na początku myślałem, że koperta nie będzie problemem - bo da się ją ponownie pochromować, teraz wiem, że nie wychodzi to zbyt dobrze i trzeba szukać jak najlepszej. Z tarczami jest już gorzej. Do tej pory znalazłem 3 tarcze w idealnym stanie (2 granatowe oraz zielono-srebrną). We wszystkich innych moich maja mniejsze lub większe ubytki lakieru lub tez naloty tak jak w złotym. Dopóki nie znajdę lepszych będę je trzymał. Oczywiście cały czas poluję na kolejne, bo jestem wielkim zwolennikiem tego modelu. W drodze z Ukrainy jest już ładny egzemplarz z olimpijskim motywem na zielono srebrnej tarczy. Tu dokładniejsze zdjęcie mojego zielono srebrnego.