Panowie, jak wstawić samodzielnie szkiełko do amfibii? O ile dobrze pamiętam, instruował mnie kolega z forum, wycisnąć od środka stare szkło i od zewnątrz wcisnąć nowe opierając go na miękkiej podkładce, czy coś pominąłem?
Szkiełko andrzej_staw ma do komandira tylko, a ja mam pierścień taki jak na zdjęciu na meranom z tym, że nie idealnie równy, trochę pokrzywiony. W takiej sytuacji kupować z meranom? czy wziąć szkło od andrzeja i mój pierścień wcisnąć?
Używam zegarek na co dzień, a nie mam w tej chwili możliwości zaniesienia, dlatego myślałem, że uda mi się samemu cokolwiek zdziałać. Dziękuję za pomoc!
Szkła jeszcze nie wyciągałem poza tym, czas trzyma jak wcześniej, tylko coś w środku jest luźne, ale chyba nie ma sensu co chwilę rozbierać i poprawiać. A jeśli spóźnia mi około minutę-dwie na dobę, a jest po czyszczeniu i niby regulacji u zegarmistrza, jestem w stanie coś zdziałać regulatorem (+ -) ? w jaki sposób to zrobić?
Yakovlev, właśnie odgiąłem te wąsy i nadal coś lata w środku. A stało się to po tym, jak wypadł mi ten pierścień pomiędzy tarczą a szybką i nie daję rady go idealnie równo wsadzić. Mechanizm jest tyle co po przeglądzie pełnym.
To normalna procedura podciągania wąsów po rozebraniu? Przed rozbiórką tak nie było. Między tarczą a szkłem powinien być cienki pierścień? Co do uszczelek dałbym radę, ale tubus to już zabawa dla zegarmistrza. Jak wygląda wymiana szkiełka?
Niby pęknięcie, raczej rysa, ale przez to nie paruje, bo samo szkiełko skropiłem wodą i nic nie puściło. Możliwe, że ten dźwięk to wkładka antymagnetyczna, bo lata tylko przy potrząsaniu góra-dół.
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.