Jakiś czas temu rozmawiałem z kierowcą wkurzonym na właśnie takie szkody parkingowe. Jechał do kogoś założyć dwie kamery (rejestrator jazdy) z opcją nagrywania parkingowego w cenie jakieś 1000zł.
Też się zastanawiałem i jakiś czas później ktoś zostawił mi ślad na zderzaku (nielakierowany) i lakierowanej listwie nad nim...
Na razie nic z tym nie robię, ale muszę pomyśleć o takim monitoringu, co by mi też akumulatora nie rozładował.
Kupiłem polski rejestrator jazdy Xzibit Tango - w opisie na stronie marketu ale też i producenta jest info o trybie parkingowym - że włącza się tylko kiedy ktoś wzbudzi czujnik.
No to zostawiłem na 3 czy 4 dni w zaparkowanym samochodzie i mi akumulator rozładowało...
Napisałem do producenta z pytaniem jak włączyć ten tryb i dostałem info, że w tym modelu nie ma tego trybu i nagrywa ciągle...