Flakon Groma wygląda jak kopia Gucci Ph. Cristopher Columbus - świetny to był zapach. Kiedyś. Może do niego wrócę, ale mam za dużo flaszek, zużycie małe bo niektóre przy jednym psiku są dość mocne, a nie chcę ludzi męczyć. Mam w szafce zakopany Gucci Envy, kiedyś to było cudo. Teraz psiknąłem, bez szału. No ale nie jest za często spotykany. Np. Nemo Casharel pachnie w klimatach Adidas Bodies, ale 10 razy lepiej i jeszcze mi się podoba. Jako alternatywę :z Polski," w Bytomiu możecie znaleźć co pachnie podobnie jak Amuage Interlude Man, ale spece z forum perfmumowego określają, że to jak odlewane odpowiedniki które były w supermarketach. Lubię "karmić" swój nos perfumami ale tam by mi do głowy nie wpadło aby czegokolwiek szukać. Amuage to jeden z mocarzy. Mam XXV Jubilation i jeden psik daje ostro w kość ludziom postronnym.