Tyle że Volkswagen nie jest największym producentem samochodów, a Passat nie łapie się nawet do top 50 najpopularniejszych modeli samochodów na świecie.
MIDO choć jest z tej samej grupy Swatch co Tissot to ma przewagę w postaci mikroregulacji.
Co do iPhone to spokojnie znajdziesz w internecie że sam koszt jego podzespołów jest grubo powyżej 100$ i wynosi około 300$, a przecież dochodzą jeszcze koszty oprogramowanie, badań rozwojowych, dystrybucji, marketingu, reklamy, serwisu, itd. Apple jest spółką giełdową i podaje że ma marżę w wysokości 40%. Czyli koszt produkcji iPhone kosztującego w sklepie 1000$ wynosi około 600$.
Christopher Ward ma mnożnik marży 3, podobnie jak Formex. Steinhart i Zelos mają 2. Więc są bardziej opłacalne dla kupującego niż Tissot którego cena końcowa jest 8 razy wyższa od kosztu produkcji.
Wiec trzeba sobie przemyśleć czy warto płacić dwa czy trzy razy więcej za lepszą markę i łatwiejszy serwis Tissota.
Może się to okazać kompletnie nieopłacalne, bo jego kupno i serwisowanie wyjdzie drożej niż kupno podobnego zegarka mniej znanej marki, a w razie jego uszkodzenia kupno nowego podobnej jakości.
Policzyłem sobie.
Zaryzykuję stwierdzenie że mam większe pojęcie od Ciebie, bo jestem ekonomistą z wykształcenia i mam 25 lat doświadczenia w zarządzaniu fabrykami i produkcją.
Tissot ma mnożnik marży około 8 razy czyli cena końcowa jest 8 razy wyższa od kosztu produkcji.
Seiko, Casio, Citizen około 5.
Echo Neutra, Farer, Sinn, Hanhart mają mnożnik marży około 3,5-4.
Christopher Ward i Formex 3.
Steinhart i Zelos 2.
Co ciekawe marki modowe takie jak Calvin Klein, Emporio Armani, Guess, Hugo Boss mają mnożnik marży 10 do nawet 30 razy koszt produkcji, więc paradoksalnie choć tanie to są najmniej opłacalne dla kupującego.
A wybór co kupić i czy warto zapłacić za znaną markę z jej wysokimi kosztami działalności, marketingiem, reklamą, ambasadorami, luksusowymi butikami należy do konsumenta. Oczywiście są marki w których duży procent marży idzie na wysoką jakość, wykonania rozwiązania konstrukcyjne czy produkcję in house.
Co do mikroregulacji to może nie świadczy o klasie zegarka, ale bardzo wpływa na wygodę jego użytkowania na codzień. Tak samo zresztą jak masa, stalowy zegarek na stalowej bransolecie o masie 180 czy 220 g jest sporym ciężarem. Jedni uznają to za synonim luksusu, a inni za męczarnie.