To jest jeszcze zdjęcie sprzed próby usunięcia paprochów. Niestety była to nieudana próba i tarcza juz nie wyglądała dobrze. Moze tak wygląda na zdjęciu ale nie ma tam żadnego pierścienia.
To jest najważniejszy i najcenniejszy zegarek jaki posiadam bo odziedziczyłem go po dziadku. I to właśnie ten zegarek spowodował ze odkryłem zegarki vintage.
dzisiaj po 6 tygodniach oczekiwania dotarl do mnie ten zegarek. Kaliber 12-4-6, Rok produkcji 1944-45. Jest to pierwszy Zenith w kolekcji i mam nadzieje ze nie ostatni
napisalem maila do chronostara z pytaniem odnosnie polerowania miedzy teleskopami. odpowiedz jaka otrzymalem : "koperta miedzy nóżkami jest szczotkowana ze względów estetycznych, ponieważ polerowanie w samych rogach jest nie dokładne dlatego tak nie robimy"
Szkoda ze wczesniej nie zwrocilem na to uwagi ale wydaje mi sie ze przy nastepnej wizycie zostanie to poprawione. Wlasciciel jest raczej w porzadku i nie powinno byc z tym problemow.
Nawet nie zauwazylem ze brakuje "koniuszka wskazówki godzinowej" Koperte oddawalem do polecanego Chronostar w Lodzi. Gdzie sa jakies lepsze alternatywne zaklady bo mam jeszcze 2 zegarki do chromowania?
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.