Koperta wraz z deklem był odrestaurowany w zakładzie w W-wie "Głowaccy" - cały był mocno porysowany. Dziadek nosił go bez przerwy odkąd pamiętam. Później długo leżał z innymi zegarkami u babci w szafie. Był tam z dwoma Poljotami (które otrzymałem i ja i mój brat na komunię) oraz babci Raketa oraz Wostokiem. Wszystkie naprawiłem a ten oddałem dodatkowo na odrestaurowanie. Tam gdzie naprawiałem (w Jarosławiu) zegarmistrz patrzył się na mnie jak na "zjawisko atmosferyczne" i pytał po co to robię. W pierwszej kolejności chciał je wziąść na części (jako złom) - stwierdził, że szkoda kasy bo wartość naprawy przekracza dwukrotnie wartość. ale ja wiem swoje - sentyment kosztuje - jest wart każdej złotówki
Witam wszystkich i proszę o pomoc w kwestii mojej pamiątki po dziadku http://rtk.org.pl/au/wostok1.png http://rtk.org.pl/au/wostok0.png Zegarek po dziadku - bezcenny dla mnie więc nie pytam o wartość, ale o dane techniczne, rok produkcji itp. Będę wdzięczny za wszelką pomoc. Naprawiony i po renowacji koperty i szkiełka. Tarcza została w oryginale. Dzięki za info.
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.