Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

RTK-WGM

Zarząd Stowarzyszenia KMZiZ
  • Content Count

    1,511
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by RTK-WGM

  1. Piotr może dołącz jakieś zdjęcie z nadgarstkiem.
  2. Popatrz na zdjęcia, czy uważasz, że lite złoto (skoro jest cecha takie winno być) się wyciera na jasny kolor lub odbarwia?? Reszta elementów również świadczy o tym, że to podróba kiepskiej jakości. Tak to jest podróbka i do tego marnej jakości.
  3. Witamy na forum, mamy nadzieję, że odnajdziesz merytoryczne informacje i rozszerzysz swoją pasję.
  4. Niestety nie mogę zobaczyć zdjęć, bo brak uprawnień do dysku gooooogle. Niemniej jeśli masz jakiś trójkąt to może spróbuj pod hasłem alpina. http://www.mikrolisk.de/show.php?site=280&suchwort=alpina&searchMode=exact&searchWhere=trademark#sucheMarker
  5. Bardzo często w zegarkach, aby wskazać konkretny model zegarka, różniący się na pierwszy rzut oka wyłącznie detalami, używa się tzw. referencji. Referencje to wszak nic innego jak powszechna i często wykorzystywana metoda selekcji. Enicar na przestrzeni lat najczęściej używał dwóch sposobów oznaczania referencji. Niestety nie do końca rozszyfrowano sposób „kodowania” informacji. Z pewnością można spotkać dwa takie same modelowo zegarki noszące tę samą referencję, różniące się np. kolorem tarczy. Enicar na deklu zegarka podawał numery referencyjne danego modelu, którego składnie były następujące uwzględniając pierwsze najstarsze modele, przy czym zaznaczyć należy, że spotyka się również inny format oznaczenia referencji. Pierwotnie Enicar stosował zapis referencji, który sugeruje, że zegarek jest wyprodukowany w wersji limitowanej. Wielu niedoświadczonych kolekcjonerów, którzy zaczynają swoją przygodę z zegarkami, wskazywało, że nabyli zegarek z wersji limitowanej. Niejednokrotnie opisy takie można znaleźć na portalach sprzedażowych. Niestety Enicar tworzył krótkie serie zegarków, nawet w zaledwie kilku egzemplarzach, jednak nigdy ich nie numerował. Oto przykłady z podziałem na dwie najczęściej występujące grupy, przy czym jedna z nich różniła się wyłącznie dodaniem cyfry „2” do wcześniejszego modelu oznaczeń: 1) XXX/XXX w sąsiedztwie dodatkowych liter i cyfr, Przykłady: 100/61 aSN 100/18 MB 100/172 aCS 100-45 As Z materiałów reklamowych możemy bezsprzecznie wskazać co oznaczają poszczególne litery. A – w zegarku użyto mechanizmu z naciągiem automatycznym, a – koperta wykonana w całości ze stali, B – koperta typu „Seapearl”, typu BAYONET, wodoodporność 5 ATM, C – mechanizm z komplikacją kalendarza, CH – mechanizm z komplikacją chronografu, E – mechanizm elektro-mechaniczny zazwyczaj Landeron 4750, M – koperta mosiądz, chrom, platerowana złotem 20 mikronów, G – koperta z litego złota, zazwyczaj próby 750, 18-karatów, S – mechanizm z centralną sekundą, T – obrotowy bezel, 100 – zazwyczaj określa mechanizm AR1010 i automatyczny AR1034 lub AR1035, 76 – nr referencyjny koperty typu „żółw” (ang. turtle lug), 71 – nr referencyjny koperty wykonanej z duraluminium. 2) XXX–XX-XX – pierwszy człon oznaczał użyty mechanizm, następne prawdopodobnie oznaczały rodzaj koperty. Przykłady: 167-25-01 zegarek z mechanizmem AR167 692/07/01 zegarek z mechanizmem AR692 800-08-01 zegarek z mechanizmem AR801 800.0008.001 zegarek z mechanizmem AR801 320-01-01 zegarek z mechanizmem AR320 300-01-01 zegarek z mechanizmem AR350 144-49-02 zegarek z mechanizmem AR1145 160-54-02 Przykład oznaczenia takiej samej referencji przy zegarkach różniących się detalami. W powyższych przypadkach pierwszy człon (trzy pierwsze cyfry) oznaczały użyty mechanizm w zegarku. Jednak w kolekcji posiadam egzemplarze, które pokazują również inne przypadki: Przykłady: 147-03-02 zegarek z mechanizmem AR167 173-01-01 zegarek z mechanizmem AS2073 119-01-02 zegarek z mechanizmem AS2072 134.01.01 zegarek z mechanizmem Lemania 1340 Czy są to wyjątki potwierdzające regułę, niestety nie wiadomo. 3) 2XXX–XX–XX – trzeci sposób oznaczania referencji z cyfrą 2 na początku. Bardzo podobna do drugiej, będąca najprawdopodobniej rozwinięciem. Przykład: 2167-51-29 zegarek z mechanizmem ETA2789-1 Oznaczenie stosowano w ostatnich latach produkcji, kiedy to w celu optymalizacji kosztów produkcji, w latach wielkiego kryzysu kwarcowego, wykorzystywano mechanizmy firmy ETA SA Manufacture Horlogère Suisse (ETA SA Swiss Watch Manufacturer) zamiast mechanizmów z własnej produkcji. Do numeru referencji z przodu wkrada się cyfra „2”. Oznaczało to, że w środku wykorzystano mechanizm wyprodukowany przez ETA czyli z ostatniego okresu produkcji przed bankructwem firmy. Enicar chociaż produkował własne mechanizmy, redukując koszty produkcji do najniższego poziomu, w latach 70 i 80-tych, gdy tzw. „kryzys kwarcowy” powodował upadłość wielu producentów zegarków, postanowił dokonywać zakupów mechanizmów innych marek zwłaszcza FHF, ETA czy AS. Zegarki zaczynające się nr referencyjnym od „2” nie posiadały napisu „STAR JEWELS” na tarczy zegarka. W zasadzie "Star Jewels" zaakcentowano na tarczy zegarków, aby pokazać pewny przełomem technicznym, aby lepiej zareklamować produkt. Ponadto nazwę towarową powiązano z udziałem sportowców w Igrzyskach Olimpijskich, których firma Enicar sponsorowała. Patrząc już na nr referencyjny można było pobieżnie zidentyfikować użyty model mechanizmu. Inną drogą do identyfikacji mechanizmu, już znacznie pewniejszą to otworzenie koperty zegarka i sprawdzenie oznaczenia na płycie mechanizmu pod kołem balansu. Otworzenie wielu modeli zegarków Enicar wymaga posiadania specjalnych kluczy. Znacznie rzadziej, zwłaszcza w zegarkach z pierwszych lat produkcji oznaczenie mechanizmu znaleźć można pod tarczą. Dodatkowe oznaczenia. Na deklach zegarków szwajcarskich znaleźć możemy oznaczenie w postaci „krzyża szwajcarskiego” z opisem BREVET12 i numerem, który wskazuje na wykorzystany patent. Przykłady: 1) Brevet + 314962 => EPSA Super Compressor Case wykorzystywany przez firmę Enicar od grudnia 1957r., 2) Brevet + 313813 => EPSA Compressor Case, 3) Brevet + 98243 => EPSA Stop Case wykorzystywany do marca 1956r. Informacja zgłoszenia patentu w Szwajcarskim Urzędzie Patentowym EPSA – to wersja koperty wodoodpornej opatentowana przez firmę Ervin Piquerez SA (w skrócie: EPSA) z siedzibą w Bassecourt, Szwajcaria. E. Piquerez posiadał około 200 patentów, które zgłosił między 1939 a 1979 rokiem. Jedne z najbardziej znanych to: 1) koronka MONOFLEX, 2) COMPRESSOR, 3) SUPER COMPRESSOR. Fabryka EPSA u szczytu swojej produkcji wykonywała 10.000 kopert dziennie. 80 procent produkcji stanowiły koperty wodoodporne, w roku 1970 firma EPSA wyprodukowała ich 1.350.000 sztuk. Największym klientem była właśnie marka ENICAR, choć klientami były również OMEGA, HEUER, BAUME & MERCIER, BULOVA, IWC i LONGINES. Istotą tych kopert było dociskanie dekla i uszczelki pod wpływem zewnętrznego ciśnienia. Im bardziej zanurzamy się (nurkujemy) tym większe jest ciśnienie wywierane na przedmioty. Charakterystycznym elementem koperty Super Compressor były zazwyczaj dwie koronki na godzinie 2 i 4, jedna do nakręcania i ustawiania zegarka (na godzinie 4), druga do sterowania wewnętrznym bezelem (na godzinie 2). Obie koronki poza logo firmy nosiły czasami oznaczenia w postaci kratki. Dodatkowo dekiel na wewnętrznej stronie nabite miał logo w postaci hełmu nurkowego z napisem EPSA. Dodatkowym oznaczeniem określającym klasę wodoodporności zegarka, niekoniecznie z kopertami typu EPSA jest grafika umieszczona na deklach. Znak Saturna wraz z rekinem oznaczało klasę wodoszczelności zegarka do codziennego używania. Znak ostrygi umieszczonej na spodniej części zegarka oznaczał zegarek do zastosowań profesjonalnych i możliwość schodzenia z zegarkiem pod wodę na znaczną głębokość. Zegarek z samym elementem Saturna oznaczał zegarek nieodporny na kontakt z wodą. Radioaktywność w zegarkach – niemożliwe a jednak. Zegarki nie tylko te wyprodukowane przez firmę Enicar w momencie „uzyskania” wodoodporności, zaczęły służyć zwłaszcza nurkom głębinowym jako ważny element ich wyposażenia. Niejednokrotnie ratując ich życie. W celu lepszej czytelności w trudnych warunkach oświetleniowych w zegarkach zaczęto wykorzystywać tzw. zjawisko radioluminescencji, czyli świecenie substancji pod wpływem promieniowania jądrowego, np. cząstek α, β, promieni γ czy protonów. Jest to jeden z rodzajów luminescencji. Po bardzo szkodliwym i niebezpiecznym radzie, w zegarkach od lat 60-tych zaczęto używać równie promieniotwórczego, co bardziej bezpiecznego dla zdrowia ludzkiego trytu. Radiowodoru – nietrwałego izotopu wodoru, którego jądro (tryton) składa się z jednego protonu i dwóch neutronów. Oznaczany jest symbolem 3H lub T. Bardzo często na tarczy zegarka, który zawiera tryt, można znaleźć oznaczenie w postaci litery T. „T” oznacza, że Tryt został użyty jako element luminescencji. Na niektórych modelach firmy Enicar można znaleźć dodatkowe oznaczenia w postaci napisów „T < 25 mc” lub „SWISS T < 25” oznacza, że emitowania radioaktywność jest na poziomie niższym niż 25 mCi (mili Kiury). Gdy oznaczenie jest w postaci „T SWISS T” oznacza to, że emitowana radioaktywność jest mniejsza niż 7,5 mCi. Zdjęcie z internetu Oglądając zegarek Enicar i posiadając wiedzę umieszczoną powyżej można już wysnuć pewne informacje o samym zegarku. Jaki posiada mechanizm, dodatkowe komplikacje mechanizmu, typ czy jego przeznaczenie, dlatego jakże ważnym elementem naszego hobby jest wiedza jaką niosą dodatkowe oznaczenia i możliwość ich prawidłowego odczytania. Wszystkie powyższe informacje pomogą również w określeniu czy zegarek jest oryginalny.
  6. Na moje oko niestety aż razi, SPESZJAL EDYSZYN from CZAJNA. Przykro mi, ale mąż do domu śmieci znosi.
  7. Ok, nie załapałem. Zegarek nie był odnawiany, wskazówki trochę inne niż zazwyczaj i możliwe, że są dobierane. Na forum jest podobny pokazany z innymi wskazówkami, typowo Enicarowymi.
  8. Żadne ze wskazanych w teście zegarków nie były odmalowywane. Są w oryginalnych stanach zachowania.
  9. Tak, są zegarki z naniesioną podobizną Ahmed Sekou Toure (gwinejski polityk, działacz niepodległościowy, prezydent Gwinei), z logo firmy Pan Aplina oraz wykonane dla firmy Nan Fung Textiles LTD.
  10. Wśród wielu modeli zegarków marki Enicar, znaleźć można czasami modele, które mają specjalne dodatkowe oznaczenia, czy to na tarczy, na deklu, bądź na kopercie. Nie mówię tutaj o dedykacjach grawerowanych w związku z jakimś podniosłym wydarzeniem czy rocznicą, a wykonanymi na specjalne zamówienia, nazywanymi potocznie „private label”. Jednym z takich modeli jest Enicar FAPLA. Skrót FAPLA wywodzi się od „The People's Armed Forces of Liberation of Angola (w języku portugalskim: Forças Armadas Populares de Libertação de Angola) lub w skrócie po prostu FAPLA. Były to pierwotnie Ludowe Siły Zbrojne Wyzwolenia Angoli, które były zbrojnym skrzydłem Ludowego Ruchu Wyzwolenia Angoli, ale później stały się oficjalnymi siłami zbrojnymi Angoli, gdy MPLA przejęła kontrolę nad rządem. Był to rodzaj komunistycznej partyzantki, jednak po przewrocie w roku 1974, który obalił portugalski reżim kolonialny, FAPLA została przekształcona w regularną armię Angoli. Wynikająca z przewrotu wojna domowa w latach 1975 – 1993, była bezpośrednim produktem zimnej wojny. Związek Radziecki i Kuba wspierały FAPLA, a po przeciwnej stronie stały USA i RPA wspierając UNITA. Szacuje się, że w wojnie wzięło udział ok. 450 tyś. żołnierzy kubańskich z czego prawie 6 tyś. poległo. ref. 167-01-32 Zegarek występuje w kilku wersjach, w mojej kolekcji znajdują się dwie wersje z ciemną i jasną tarczą. Widywałem jeszcze inne wersje/modele zegarków Enicar z oznaczeniem FAPLA, ponoć nawet występowały Enicary w najbardziej pożądanej wersji Sherpa Graph, jednak nikt ich do tej pory nie widział. Informacje te pochodzą z Angoli, gdzie w stolicy Luandzie - Enicar miał swój sklep. Najprawdopodobniej do dnia dzisiejszego na budynku znajduje się charakterystyczna reklama marki Enicar z Saturnem. Reklama marki Enicar w Angoli. Prezentowane powyżej modele o nr referencyjnym 167-01-32 wyposażone są w mechanizm AR163 o naciągu ręcznym z komplikacją day/date. Jednak na tarczy widzimy tylko jedną komplikację, tj. dzień miesiąca. Ciekawostką jest, że koperty o nr ref zaczynającym się na 167-xx-xx zazwyczaj były przeznaczone pod mechanizmy automatyczne czyli AR165, AR166 i AR167. Napis AUTOMATIC na deklu zegarka w tym wypadku został mechanicznie zakreślony. Niestety pomimo że Angola to dawna kolonia Portugalii to trudno znaleźć te zegarki w tych dwóch miejscach. Znacznie więcej pojawia się ich na rynku amerykańskim, skąd zapewne przez Kubę tam trafiły. Z opowiadań wiadomo jedynie, że zegarki trafiły do żołnierzy wyższych rangą. Ich wielkość produkcji dla FAPLA niestety nie jest znana. I tutaj przejdziemy do drugiego tropu związanego z "edycją" Enicar FAPLA. Zdjęcie z internetu Inne opinie mówią, że zegarki z logo FAPLA powiązać należy z firmą wywodzącą się z rejonów Asturii. Asturia jest regionem historyczno-geograficznym, wspólnotą autonomiczną i prowincją w Hiszpanii. Firma Cuervo y Sobrinos, których pierwsi właściciele wywodzili się z tych rejonów – posiadała m.in. sklep w stolicy Kuby – Hawanie i była jedyną na Kubie firmą importującą znane marki zegarków m. in. Roskopf i Longines, ale nie tylko. Firma Cuervo y Sobrinos była dużym domem handlowym sprzedającym zegarki np. marki Rolex oraz biżuterię sprowadzaną z Europy i Ameryki. Już sam fakt, że - podobnie jak Tiffany w Nowym Jorku czy Cartier w Paryżu - Cuervo y Sobrinos wraz z producentem oznaczali swoje nazwy na tarczach zegarków, już świadczy o prestiżu i solidności, jaką firma osiągnęła. Zapasy powyżej przedstawionego zegarka Enicar z napisem „Cuervo y Sobrinos” zostały ponoć wywłaszczone wraz ze sklepem podczas nacjonalizacji gospodarki na Kubie już w latach 60-tych, zwłaszcza własności zagranicznej a następnie w latach 70-tych, gdy rząd kubański wysłał pierwsze wojska na wojnę do Angoli, dostarczył funkcjonariuszom te zegarki, oznaczając je napisem. Niestety to następna hipoteza z jaką się spotkałem szukając informacji. Czy ostatnia lub prawdziwa, obecnie trudno ocenić. Inną znaną marką zegarkową z naniesionymi oznaczeniami FAPLA na którą można się natknąć jest Heuer, a dokładnie chronograf REF. 110.573F z mechanizmem caliber 12.
  11. Panowie nikt nie ma wątku w ignorowanych, a po prostu przynajmniej ja mam na głowie firmę, ludzi i nieciekawe czasy. Priorytety mamy niestety różne. Cały Zarząd pracuje i ze względu na czasy musi walczyć na wielu frontach. Tutaj cały czas działamy, żeby regulamin znikł w tej postaci. Niestety pewne działania idą jak po grudzie, są wynikiem również pandemii. Nie chcę nikogo z nas usprawiedliwiać, nowy regulamin już zostało to napisane jest zły, niejasny itp. Chyba świat się nie zawali jak my wszyscy z rozwagą podejdziemy do tematu. Temat ułatwienia jest ciągle "w drodze" z przyczyn nie do końca zależnych od nas. Chcielibyśmy żeby wszystko było miło, seksi i z prostotą dla Was, dlatego działamy w warunkach rozsądku. Myślę, że zrobimy abolicję na punkty karne, jak już wszystko ruszy, tak jak należy na nowych warunkach. Gdyby choć jeden z nas nie robił nic w życiu tylko tutaj się udzielał może i by było inaczej. Niestety jest inaczej. Pisząc 30 dni miałem na myśli odstęp 30 dni od wystawienia. Jednak osoby często handlujące rozkminiły cały regulamin, bo niestety szukały dziury i błędów w całości. A bazarek miał być jedynie dla kolekcjonerów, którzy sporadycznie coś chcą wymienić w swojej kolekcji. Jeszcze raz napiszę, obecny regulamin okazał się zły, bo niestety ludzie zaczęli handlować na potęgę. Dlatego zmiany poszły już w innym kierunku. I jeszcze raz napiszę jak mantrę, staramy się ułatwić życie, jednak nie jest to wszystko takie proste... a obecne wydarzenia wcale nie pomagają. Panowie osób do pracy na rzecz forum jest garstka, dziś takie czasy, że prawie każdy jest roszczeniowy i boli go np. jak już trzy osoby przed nim stoi w kolejce, słyszę zazwyczaj wtedy co te kasjerki robią!?! Jedna osoba obecnie stara się ogarniać bazarek, nie da się wszystkiego zrobić na już. Każdy z nas pracuje na rzecz pozostałych i nie jest to z mojej strony żalenie się. Bardzo lubię działać. Nie mam z tym problemów, by pomóc lub coś zorganizować. Jednak coraz bardziej słyszę wokół siebie od ludzi, którzy podobnie jak ja, udzielających się na różnych dziedzinach życia (szkołach, stowarzyszeniach....), że wiele osób wymaga, skarży się, obwinia - ale sami malkontenci już nic nie zrobią, nie przejmą inicjatywy, tylko narzekają. Zaznaczę - nie piję do nikogo personalnie - mamy świadomość, że zmiana regulaminu była zła, kroki by to zmienić są już wykonane, jednak czas realizacji zależy od wielu składowych.
  12. Troszkę parametrów po prezentacji na podstawie materiałów otrzymanych od Polpora POLPORA Zawisza Czarny Pierwszy zegarek automatyczny POLPORA z 5-letnią gwarancją na mechanizm. Polegaj na nim, jak na Zawiszy. Maestria i zręczność w walce oraz cnotliwość, lojalność i honor w życiu to cechy prawdziwego rycerza. Ucieleśnieniem tych cech był Zawisza Czarny, jeden z najbardziej cenionych polskich rycerzy, Nasz nowy zegarek stanowi hołd dla Zawiszy, symbolu niewzruszonej odwagi i honoru, niepokonanego w liczonych turniejach, symbolu cnót rycerskich i wielkiego dyplomaty. Tarcza zegarka i tarcza rycerza Zawisza Czarny z Garbowa, herbu Sulima. Charakterystyczny czarny orzeł herbu Sulima wyeksponowany został w formie tarczy w centralnej przestrzeni cyferblatu. Umieszczając go na delikatnym podwyższeniu uzyskaliśmy trójwymiarowy charakter, który przyciąga wzrok w kontraście do monochromatycznego projektu podstawy tarczy. Kontrastowe połączenia kolorów widoczne w herbie stosowane było również w różnych elementach stroju, jak tarcza, kopia, czy okrycie konia. Stąd w modelu Zawisza odnajdziemy dość niezwykłe rozwiązanie dla małego sekundnika i wskazania datownika, które dostępne będą w dwóch wersjach. Pierwsza nawiązuje do dynamiki zmagań rycerzy, którzy widoczni na swych wierzchowcach okazywali kunszt i wprawę – stąd wskaźnik w kształcie czerwonego trójkąta odnajdziemy na tle poruszającej się stalowej spirali widocznej na czarnym tle, jako nawiązanie do poruszających się zbroi rycerskich. Drugie rozwiązanie występuje w całkowicie minimalistycznej wersji - czerwonego trójkątnego wskaźnika na czarnym tle. Zamiast typowych wskazówek w małym sekundniku i datowniku pojawiają się poruszające się, ruchome dyski, nad którymi z błyskiem czerni odcinają się skale sekundnika i datownika, co dodaje niezwykłych smaczków tej tarczy. Dominujące kształty zdobiące cyferblat to trójkąty widoczne w indeksach, czy wskazaniach sekundnika i datownika – nawiązują one do rycerskich mieczy oraz kopii. Również szczęk oręża ma odwzorowywać linia szkieletowych wskazówek, w kolorze stalowym z trójkątnym wycięciem środka. Czytelność zapewniają delikatnie nadrukowane białe indeksy minutowe. W tym samym kolorze widnieje logo manufaktury oraz nazwa modelu. Kontakt z dłonią, zamiast zbroi, zapewnia komfortowy pasek ze skóry typu cordovan, która jest niezwykle elastyczna i odporna na zginanie. Specyfikacja techniczna modelu POLPORA Zawisza • Zegarek męski automatyczny w kopercie o średnicy 40,5mm, limitowany do 100 egzemplarzy • Mechanizm szwajcarski SW295-1 z komplikacją małego sekundnika i datownika na ruchomych dyskach o Automat o regulacji Spécial (Elaboré) i wykończeniu premium o Bogato zdobiony werk i czarny wahnik przygotowany specjalnie dla marki POLPORA o System antywstrząsowy incabloc, 31 kamieni o 5 lat gwarancji na mechanizm • Koperta ze stali szlachetnej o Stal nierdzewna 316L polerowana i satynowana o Dwufazowy bezel - polerowany na wysoki połysk i satynowany o Średnica koperty bez koronki: 40,5mm o Wodoszczelność: 5 atm (50m) • Koronka o Ze stali szlachetnej, sygnowana głęboko grawerowanym logo • Luneta i dekiel o Szkło szafirowe z antyrefleksem (dekiel i tarcza) o Dekiel przeszklony i grawerowany z numerem limitacji, stal szlachetna satynowana • Cyferblat o Dostępny w wersji minimalistycznej z czarnymi dyskami subtarczek oraz w wersji specjalnej ze spiralnymi srebrzystymi subtarczami o Czarne półmatowe tło tarczy o Stalowe polerowane na wysoki połysk trójkątne indeksy o Osadzony na podwyższeniu herb rodu Sulima – Zawiszy Czarnego o Nietypowe rozwiązanie komplikacji datownika i małego sekundnika w postaci ruchomych dysków [zamiast wskazówek] • Wskazówki o Odsłaniające tarczę, szkieletowe wskazówki typu lance o W kolorze stalowym • Pasek o Wysokiej jakości pasek skórzany – typu cordovan o podwyższonej odporności na zagięcia o W kolorze czarnym, z antracytowymi przeszyciami o Bezpieczne motylkowe zapięcie, ze stali szlachetnej o Zapięcie o satynowym wykończeniu sygnowane logotypem Edycja specjalna różni się wersją sub-tarcz. POLPORA Kościuszko II POLPORA Kościuszko II. Męski zegarek automatyczny z kolekcji Dziedzictwo Hasło: na wskroś tradycyjny Męski zegarek Kościuszko II to model Polpory z kolekcji Dziedzictwo. Tym razem charakteryzuje się nie tylko nawiązaniem do historii Polski, lecz również niezwykłą komplikacją mechanizmu. Kościuszko II to pierwszy w historii manufaktury zegarek jumping hour. Dodatkowo swoim wyglądem nawiązuje do tzw. pasówek, czyli czasomierzy z epoki, w której konstrukcje naręczne wypierały zegarki kieszonkowe. Kościuszko II jest udoskonaloną wersją zegarka z roku 2017, który cieszył się olbrzymim zainteresowaniem i wyprzedał się w przeciągu kilku miesięcy. Charakterystyczna koperta o średnicy (42 mm), skrywa wysokiej klasy mechanizm automatyczny Dubois Depraz 14400, którego podstawą stanowi sprawdzona ETA 2892-A2 w regulacji Top (Luxe), doposażona w niezwykły moduł ukazujący przeskakującą godzinę w okienku. System ruchomych uszu mocujących pasek umożliwia wygodne dopasowanie koperty zegarka zarówno do wąskich, jak i grubszych nadgarstków. Gratką dla miłośników klasycznego designu jest zdobienie w kształcie wskaźnika sub-sekundy, znanego z historycznych czasomierzy. Zegarek nawiązuje do tradycji kościuszkowskiej również kształtem i kolorem środka minutowej wskazówki, które przywodzą na myśl czapki kosynierów. Tarcza zegarka prezentuje się intrygująco dzięki efektowi porcelanowego wykończenia, które nawiązuje do zegarków z epoki, a zagłębione pole pracy małego sekundnika podkreśla jego wysublimowany deisgn. Zegarek doskonale wygląda na ręku dzięki ciemnobrązowemu, stylizowanemu, skórzanemu paskowi ze skóry krokodyla, z jasnymi przeszyciami i niebieskim zdobieniem boków oraz wnętrza - zainspirowanym ubiorem żołnierzy Tadeusza Kościuszki. Również romboidalny środek wskazówki minutowej swoim kształtem nawiązuje do charakterystycznych czapek formacji kosynierów – jednostek, których pomysłodawcą był Tadeusz Kościuszko. Z drugiej strony, komplikacja mechanizmu zaspokoi oczekiwania nawet najbardziej wymagających koneserów zegarmistrzostwa. Warto zwrócić szczególną uwagę na zorientowany pionowo porządek tarczy - od ogółu do szczegółu – poczynając od najważniejszej funkcji – okna godziny, przez wskaźnik minut, a na delikatnym małym sekundniku kończąc. Połączenie tradycyjnej wskazówki minutowej oraz małego sekundnika z przeskakującą w okienku godziną, zapewnia nie tylko doskonałą czytelność, ale i rozkosz obcowania z dobrze zaprojektowanym produktem. Niebieszczone indeksy minutowe w odcieniu mieniącego się granatu, są również widoczne we wskazaniach godziny. Błysk granatu widoczny jest w świetlistym odbiciu wskazówki minutowej i sekundowej. Unikatowa, obejmująca tylko 100 sztuk, limitowana seria zegarków oddaje hołd wielkiemu bohaterowi. Specyfikacja techniczna modelu POLPORA Kościuszko II • Zegarek męski automatyczny w kopercie o średnicy 42mm, limitowany do 100 egzemplarzy • Mechanizm szwajcarski Dubois Depraz 14400 bazujący na ETA 2892-A2 z unikalnym modułem - komplikacją jumping hour o Automat o regulacji Top (Luxe) i wykończeniu premium o Bogato zdobiony werk i wahnik przygotowany specjalnie dla marki POLPORA o System antywstrząsowy incabloc, 27 kamieni • Koperta ze stali szlachetnej o Stal nierdzewna 316L polerowana i satynowana o System mocowania uszu koperty „Capsa” – zapewniający ich ruchomość o Średnica koperty bez koronki: 42mm o Wodoszczelność: 5 atm (50m) • Koronka o Cebulowata, ze stali szlachetnej, sygnowana głęboko grawerowanym logo • Luneta i dekiel o Szkło szafirowe antyrefleksyjne (dekiel i tarcza) o Dekiel przeszklony i grawerowany z numerem limitacji • Cyferblat o Biały z efektem porcelanowego wykończenia o Niebieszczone indeksy minutowe i godzinowe o Obniżone i wyprofilowane pole pracy sekundnika o Pieczołowicie obrobione okno wskaźnika godziny, styl cyfr nawiązuje do projektu tarczy • Wskazówki o W kolorze lśniącego granatu i czerwieni, z efektem mieniącej się metalu o Romboidalny środek wskazówki minutowej nawiązuje do kształtu czapek kosynierów • Pasek o Z naturalnej skóry krokodyla w kolorze ciemnego brązu, z przeszyciami białymi i niebieskimi o Zapięcie ze stali szlachetnej
  13. POLPORA to polska manufaktura, której wszystkie czasomierze produkowane są w Polsce i bazują na najwyższej klasy podzespołach pochodzących od najlepszych producentów. W skład oferty Polpora wchodzą kolekcje nawiązujące do niezwykle bogatego polskiego dziedzictwa historycznego, kulturowego oraz naukowego. Szczególnie znane zegarki to POLPORA Niepodległość, Kościuszko, Aqua Duo i Flamingi. W najbliższą sobotę POLPORA zaprezentuje najnowsze modele na rok 2020. Możecie spodziewać się dwóch nowych modeli z wyjątkowymi komplikacjami! Premiera odbędzie się 26 września o godzinie 18:00, w formie transmisji na żywo na Facebooku oraz na YouTube, na którą w imieniu marki POLPORA serdecznie Państwa zapraszamy. Facebook --> Wydarzenie na fb YouTube --> Wydarzenie na yt
  14. Ponieważ sprawy formalne trwają, umowy, skrypty itp. Miłośnik marki Enicar.
  15. Tak to będzie wyglądać, no chyba że będziecie chcieli jednak jakieś limity, gdy znajdą się tzw hurtownicy ofert. Miłośnik marki Enicar.
  16. Chcemy uniknąć takich rozwiązań, co już zostało skrytykowane przy obecnym regulaminie bazarku. Regulamin stał się zawiły i interpretacja ogólnie jest różna. Do tego absorbuje fizycznie zasoby ludzkie. Dlatego idziemy w automatykę. Takie działanie jest na początkowym etapie kosztowne pod różnymi względami, ale później jest już tylko lepiej moim zdaniem. Jesteśmy otwarci na dobre rozwiązania, ale czasami nie jest to takie łatwe. Ile ludzi tyle opinii i zdań... więc trudno czasami nam to wdrożyć. I najważniejsze co czasami podoba się jednemu, drugi już to widzi inaczej. W kwestii kwot (netto/brutto) nie jest to takie proste, bo Stowarzyszenie prowadzi dwie formy związane z działalnością statutową i działalnością gospodarczą. Więc księgowość musi rozróżniać co idzie i gdzie. I tak jest to rozliczane i odpowiednie podatki płacone od poszczególnych pozycji. Wiele spraw jest robionych, ale nie wszystkie są pokazywane. Nie wszystko się udaje, bo np. brakuje ludzi do pociągnięcia tematu. Aktywnych ludzi jest dosłownie kilka/kilkanaście na ileś set odwiedzających. Chciałbym możliwie najwięcej informować o pewnych sprawach, ale w większości przypadków powstaje burza, na której musimy się skupić i tłumaczyć - po co/dlaczego/dlaczego tak drogo/ja bym to zrobił lepiej/inaczej.... Dlatego staramy się powiadamiać jak już coś jest na ostatnim etapie. To też Wasze pomysły, które chcemy wdrożyć. Jednak musimy weryfikować w dzisiejszych czasach wiele rzeczy czy czasem czegoś nie naruszymy, bo prawo dziś rozumie niewielu, a gdzie dwóch prawników tam znajdziemy trzy opinie...
  17. Chciałbym zauważyć, że Stowarzyszenie nie zbiera i nie przetwarza Waszych kliknięć czy postów i nie sprzedaje żadnych danych!!! Co np. robią inne "darmowe" media społecznościowe.
  18. Panowie ta dyskusja skręca moim zdaniem w stronę podobną do np. zaprojektowania zegarka forumowego. Każdy wyraża swoje zdanie, każdy chciałby, aby coś jego zdaniem lub jego gustu zostało uwiecznione w przedmiotowym projekcie, ale tak się nie da. Nie uda się pogodzić kilku zdań w jednym projekcie. Gust czy możliwości techniczne lub produkcyjne ograniczają zazwyczaj nasze możliwości. I tak jest tutaj, jak chcecie kontrolować ilość ogłoszeń, czas trwania itp. kombinacje. Wymagałoby to śledzenia moderatora i napisania kilku skryptów. Poszliśmy w tę stronę (płatność, pakiety, przelewy online), by możliwie ograniczyć możliwość śledzenia tego, uwolnienia ilości ofert i próby aktywizacji społeczności dając w zamian możliwość darmowej możliwości sprzedaży jako nagrody. Uważamy jako Zarząd włącznie z adminem, z którym odbyliśmy spotkanie i kilkugodzinną rozmowę jako najłatwiejsze rozwiązanie. Mam nadzieję, że zapłata kilku złotych nie będzie przeszkodą w wystawieniu, a osobisty wkład w forum będzie wiązało się z nagrodami.
  19. A jak chcesz wystawić na Allegro to 10% kwoty musisz zapłacić, na OLX coraz więcej obostrzeń! Panowie koszty forum też są i jak wszędzie na każdym portalu reklamy. Nawet fb nie jest darmowy, bo śledzą każdy Wasz ruch i dane są sprzedawane. A kto Waszym zdaniem utrzymuje "infrastrukturę techniczną" jaka jest potrzebna do płynnego działania np. fb?? Nie mówcie, że kilka złotych będzie przeszkodą?! I nawet jeśli sprzedasz stare Casio za 100PLN i zapłacisz kilka złotych (w tej dolnej granicy) to będziesz pisał, że się nie opłaca!?
  20. Koledzy to nie jest tak, że nic nie jest robione. Po ostatnich zmianach wyciągamy konsekwencje i zachodzą następne zmiany. Wszystko jest w toku... niestety formalności trwają a napiszę to jeszcze raz, że robimy to w czasie wolnym od naszych podstawowych zajęć. Niektóre działania wymagały wyjazdu, niektóre osobistej wizyty zgodnie z reprezentacją na podpisanie dokumentów i umów. Tak więc: Bazarek nie będzie miał limitów, będzie można wykupić tzw. pakiety na wystawienie przedmiotów - tutaj od razu napiszę, że kwoty będą symboliczne i rzędu kilku złotych za pakiet! Pieniądze pozyskane w ten sposób zasilą utrzymanie forum. Darmowe pakiety będą przyznawane osobom, które udzielają się na forum poprzez np. pisanie recenzji i artykułów na stronę główną KMZiZ.pl, organizowanie warsztatów dla klubowiczów, moderatorów, czynny udział na rzecz Stowarzyszenia, członkom Stowarzyszenia... Przygotowane są odpowiednie skrypty, bramki, umowy. To niestety nie trwa 5 minut a więcej czasu zajmuje. To nie jest tak, że Zarząd chce robić po swojemu, chcemy dla Was jak najlepiej i może czasami obrana droga to ślepy zaułek, ale wtedy próbujemy nowych ścieżek. Opinie są cenne, ale nie da się wszystkich pogodzić. Dlatego staramy się pogodzić możliwie jak najwięcej opinii. Mamy nadzieję, że ta forma będzie najlepsza, koszty wystawienia, które pokryją działanie forum nie skrzywdzi nikogo, a Zarząd będzie miał środki na pokrycie i dalszy rozwój forum, choćby w zakresie zakupu lepszych parametrów serwera. Powyższe założenia będą zawarte w nowej zmianie jaka będzie wdrożona już niedługo. Mamy nadzieję jako Zarząd, że koszty pakietów nie będą dla Was przeszkodą, a to umożliwi zasilenie forum. Jak już pisałem, reklamodawcy coraz bardziej tną koszty działań marketingowych, pozyskanie dodatkowych środków wymaga naszych wizyt osobistych u sponsorów, a uzyskane kwoty to nie jest kwota duża. Koszty z reklam na forum również spadają, dlatego myślimy, że ta forma będzie na obecną chwilę najrozsądniejsza.
  21. Panowie każda zmiana rodzi obawy, jest okres tzw. przejściowy, który niestety z czasem poprawia błędy czy niedopatrzenia. W kwestii bazarku, niestety nie ma tylu chętnych moderatorów do sprawdzania i moderacji. Jest to czasochłonne i aktualni moderatorzy są bardzo obciążeni. W kwestii ruchu, który przekłada się na tzw. kliknięcia, to już inna bajka. Niestety firmy coraz mniej płacą a niektóre przestały. Dlatego za niedługo będzie i tutaj zmiana, część z reklam zniknie. Niestety COVID i tutaj się daje we znaki. Bazarek ostatnio stał się bazarem w złego tego słowa znaczeniu. Nowy regulamin miał być próbą ukrócenia handlarzom wykorzystywania forum tylko do tego celu, który nic nie wnosiły w zamian merytorycznego. Interesował ich tylko rynek zbytu! Nikt nie chciał źle dla kolekcjonerów z krwi i kości. Niestety próby ucywilizowania stanęły na "odczytaniu" regulaminu tak, aby mi pasowało! By obejść przepisy i najlepiej storpedować. Dlatego podjęliśmy już następne kroki, aby automat odciążył moderatorów i nie było większych ograniczeń. Za niedługo będzie to już wprowadzone. Proszę o chwilę cierpliwości. Dodaliśmy opcję Blog'a darmowego dla naszych użytkowników, jeśli ktoś chce mieć darmową platformę do pisania zapraszamy. Staramy się, aby wszystkim dogodzić, ale chyba jeszcze taki się nie urodził. Jeśli macie jakieś pomysły, chętnie wysłuchamy i wprowadzimy jeśli będzie to w naszych możliwościach.
  22. Jak to zawsze bywa, gdy archiwa firmy giną bezpowrotnie, pewne historie czy wydarzenia są odtwarzane na podstawie niewielkich kawałków informacji, przedmiotów, materiałów prasowych i reklamowych. Streszczając historię marki Enicar napisałem na podstawie materiałów znalezionych na innych stronach zbieranych pieczołowicie latami, że Enicar jako jedna z wielu firm zegarkowych zrzeszonych wokół Centre Electronique Horloger (w skrócie C.E.H.) z siedzibą w Neuchâtel wykorzystała w swoich zegarkach mechanizm Beta-21. Ale, ale… przy swoich poszukiwaniach zacząłem składać cegiełki w całość i … przytoczmy trochę faktów, aby sprawdzić czy teza się utrzyma... Kwarc został wynaleziony w 1928 roku przez Bell Labs. Ze względu na rozmiary wczesnych zegarów kwarcowych, zastosowanie znajdowały w laboratoriach jedynie jako referencyjne mierniki czasu. Badania i rozwój z kwarcem trwały przez dziesięciolecia do wczesnych lat 60-tych XX wieku. Mechanizmy kwarcowe w latach 60-tych zostały zminiaturyzowane na tyle, że można je było stosować np. w chronometrach morskich. To właśnie w tym czasie najbardziej znane szwajcarskie marki zegarków, łącznie około 20 firm (w tym Omega, Piaget i Patek Philippe) stworzyło Centre Electronique Horloger (C.E.H.) w 1962 roku w miejscowości Neuchâtel. Celem C.E.H. miały być badania i rozwój technologi wytworzenia i produkcji mechanizmu kwarcowego wystarczająco wydajnego, niezawodnego i dokładnego dla następnej generacji zegarmistrzostwa. Po sześciu latach badań pierwszy prototyp mechanizmu z oznaczeniem Beta-1, został wyprodukowany w 1966 roku przy użyciu oscylatora kwarcowego 8192 Hz zamontowanego w wewnętrznym układzie scalonym. Wkrótce potem, w 1967 roku, Beta-2 została wyprodukowana i zdobyła pierwszą nagrodę na "Concours Chronométrique International de l'Observatoire de Neuchâtel", ustanawiając nowy rekord dokładności w okresie testowym wynoszącym zaledwie 0,0003 sekundy zmiany tempa dziennie, w przeciwieństwie do 3-10 sekund typowych dla chronometrów zegarka w ciągu dnia. Mechanizm Beta-21 powstał w 1969 roku, a 20 szwajcarskich firm zjednoczonych wokół C.E.H. zgodziło się na wyprodukowanie 6.000 sztuk takich mechanizmów. Mechanizm Beta-21 pracował z dokładnością do 5 sekund na miesiąc, osiągając znacznie lepsze wynik niż jakikolwiek zegarek z naciągiem automatycznym i ręcznym w tamtym czasie. Projekty zegarków wyposażonych w mechanizm Beta-21 były również bardzo charakterystyczne dla tamtej epoki - były generalnie grube, kanciaste, a nawet masywne (częściowo z konieczności, ponieważ pierwsza generacja mechanizmów kwarcowych była stosunkowo duża). Istotniejszą jednak wadą tych mechanizmów należy bezsprzecznie wskazać duże zapotrzebowanie na energię, dlatego ich popularność szybko się zakończyła. Niektóre spośród zrzeszonych marek zaczęło na bazie Beta-21 wytwarzać własne mechanizmy kwarcowe np. Piaget P7. I tutaj wróćmy do mojej ulubionej marki Enicar, posiadając w swojej kolekcji wiele modeli tej marki. Przeglądając prawie codziennie czeluście internetu jak do tej pory nie napotkałem na żadnego Enicar’a z tym mechanizmem. Niemniej w latach 1960 – 1961 produkowany był mechanizm firmy Landeron o symbolu 4750/4751. Mechanizm działał w oparciu o silnik elektromechaniczny kontrolujący balans zasilany z baterii. Był to bezsprzecznie pierwszy szwajcarski mechanizm elektromechaniczny (zasilany energią z baterii). Z całą pewnością można napisać już, że Enicar wykorzystał ten mechanizm w swoich zegarkach oznaczonych „Sherpa Electric” w okresie produkcji mechanizmu Landeron 4750. Występowały one w dwóch rodzajach koper – chromowanej i pozłacanej. Modele te nie są już jak YETI, o których mówi się, ale nikt nie widział. Od czasu do czasu pojawiają się na aukcjach, lecz stosunkowo bardzo rzadko. Niewiele jest do nich części, ponadto wyzwanie stanowi dobranie do nich współczenych baterii, która będzie i tak krótko działać. Pasuje również do tego okresu logo jakie firma wykorzystywała przez około dekadę czyli od początku lat 50-tych do początku lat 60-tych - nazwa wpisana w znak "Saturna". Enicar nadał tym modelom numer referencyjny 100/67 i oznaczenia BEPNS. O oznaczeniach wkrótce zrobię osobny wpis i wyjaśnię znaczenie poszczególnych liter. Zaznaczyć należy, iż wyjątkowo „wyższe” modele tej marki nabite miały numery seryjne. Moje egzemplarze chromowany i pozłacany odpowiednio mają numery 365653, 366074. Mając na uwadze ich rzadkość oraz wysokie numery seryjne należy domniemywać, że jest to ogólna liczba „wyższych” modeli marki Enicar. Numery seryjne nosiły również np. wersje Graph (Aqua, Sherpa, Super) i były również 6-cio cyfrowe. Wyciągnąć więc można wniosek, że pewien przedział liczbowy odpowiada liczbie wyprodukowanych zegarków tej serii. Cenowo w zakupie porównać można je do ówczesnych chronografów. Patrząc powyżej koszt zakupu Enicar'a Electric wynosił ówczesnych 305 DM (Marek Zachodnich). Wpis aktualizacyjny z dnia 21.12.2020: Coraz więcej osób, w szczególności w Europie zainteresowanych jest zegarkami firmy Enicar. Wspólna pasja łączy wielu ludzi i każdy z tych entuzjastów zaczyna badać różne materiały dostępne na "swoim rynku" (w swoim kraju). I tak oto, dość niedawno jeden z pasjonatów marki Enicar, autor książki pod tytułem "Time for a change - Discovering vintage Enicar" - Martijn van der Ven na swoim profilu instagramowym pokazał zdjęcie mechanizmu Beta-21 sygnowanego przez firmę Enicar. Z opisu wynika, że jest to mechanizm w wersji prototypowej, czyli ciągle nie odnaleziono, choćby jednego zegarka, który zostałby wprowadzony na komercyjny rynek. Dlatego jak powiadają, jedna jaskółki wiosny nie czyni, aczkolwiek mamy już namacalny dowód, że firma Enicar planowała wykorzystanie mechanizmu Beta-2x w swoich zegarkach, uczestnicząc w projekcie C.E.H. Niestety pomimo korzystania z nowatorskich rozwiązań firma Enicar nie oparła się kryzysowi kwarcowemu i w roku 1987 ostatecznie przegrywa, kończąc swoją działalność. Czy wykorzystała mechanizm Beta-21 - nie wiadomo! Na pewno w czasie kryzysu kwarcowego miała w swojej ofercie kilka zegarków z kwarcowym sercem.
  23. Ulubiony zegarek to trudno powiedzieć, jest ich kilka. Enicar miał ciekawych zegarków z kilka co najmniej. Generalnie mam już tyle, że nie wiadomo co wskazać. Niemniej jest jeszcze dwa modele, które chciałbym mieć Sherpe potocznie zwaną Jimi Clark i prototyp, który wypłynął niedawno.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.