No dobra o czymś nie wiem, czy to warte faktycznie tyle ??? Zodiak może Rakieta, ale czy aby to nie przesada ??? http://allegro.pl/zegarki-nareczne-zodiak-i-inne-i3588988529.html
Co do indeksów i wskazówek to wydają się być faktycznie lustrzanym odbiciem jedynie tarcza Cornavina jest srebrzysta z promieniście rozchodzącym się wzorem. Nie wiem czy tak pomalowana czy polerowana natomiast w Wostoku tarcza jest malowana na czarno i nie ma tego efektu. Zegarki są bardzo podobne i w naprawdę fajnym stanie. Zdjęcia jak zawsze zrobione telefonem - przepraszam za jakość. Zegarek zobaczyłem na bazarku w Pruszkowie i od razu pomyślałem o Wostoku, że tak jakoś podobnie wygląda. Więc trzeba było kupić, żeby para powstała. A gdzie para - to może coś się rozmnoży .
Dziś dostałem pocztą zegarki na których miałem podszkolić swoją wiedzę i je rozebrać, ale okazuję się, że Moskwa chodzi i ma werk co do którego chyba czytałem, że jest rzadki - tutaj znalazłem podobny z Leningrada http://zegarkiclub.pl/forum/topic/36981-co-to-za-zegarek-tu-pytamy-o-swoje-znaleziska-zakupy/page-233?do=findComment&comment=1045046 tylko inny opis na kole ... tutaj jest podobny też z Leningrada ale na 15 kamieniach http://zegarkiclub.pl/forum/topic/36981-co-to-za-zegarek-tu-pytamy-o-swoje-znaleziska-zakupy/page-226?do=findComment&comment=1029915 Przy okazji wyczyściłem zegarek CTAPT który okazał się również dobry i nawet tarcza ładnie jest zachowana więc czyszczenie mech. plus szkiełko i dalej muszę szukać czegoś do nauki a kolekcja plus dwa następne powiększona mechanizm z Moskwy i drugi zegarek to CTAPT a tak wyglądał na aukcji (zdjęcia pożyczone)
Dzięki muszę zastanowić się nad tarczą spróbuję je umyć, ale to praca na zimowe wieczory. Co do Bałtyka myślę o oddaniu tarczy do złocenia ponieważ w dwóch miejscach warstwa złocenia się oderwała i została dziura. Aczkolwiek nie są to duże ubytki. Na pewno widzę w nich potencjał, bo są zgodne z katalogowymi odpowiednikami w całości.
A ja dziś z ciekawości pojechałem na giełdę do Bronisz nigdy nie byłem więc ciekawość zwyciężyła. Niewiele było zegarków za to zegarów masa. Mnie urzekła Kama tak pięknie cyka, że nie mogłem odejść bez niej. Cena 70 zł zbite na 40 zł.
Otóż w nim koperta jest z amfibi, na deklu napis jest. Dodatkowo koperta jest delikatnie złotawa (nie pozłacana) podchodzi mi to pod stop z masiądzem (aczkolwiek nie znam się). Zastanawiałem się na wskazówką minutową. A tak w ogóle to się uczę i czytam, daleko mi jeszcze do wiedzy na dobrym poziomie. A jak do tego dojdzie radosna twórczość producenta to chyba leżę.
Moje Casio 110QS-37 pamiątka po Tacie (kupiony w Libii na przełomie 79 - 80) w całości oryginalne. Item specificsCondition: Used: An item that has been previously worn. See the seller’s listing for full details and description of ... Read moreabout the condition Gender: Men's Features: TIME/DAY/DATE/CHRONOGRAPH/LIGHT. Brand: Casio Type: Battery Model: CASIO/JAPAN LCD 110QS-37. Casing: ST. STEEL BACK. Watchband Material: ST. STEEL Power Source: Battery Display Type: Digital Casing Material: ST. STEEL BACK AND BASE METAL Functions & Features: AM/PM DIGITAL TIME WITH SECONDS., START STOP/LAP RESET/ST. READ., Chronograph, Day & Date, Light Display: Digital Movement: Quartz: Battery Watchband: ST. STEEL. Age: Vintage (1971-1983)
I jeszcze pytanie: Doczytałem, że amfibie mają grot na strzałce minutowej, natomiast komandirskie nie, ale mam jedną amfibię komandirską (pierwsza od lewej na zdjęciu), która nie ma grotu. Więc jak to jest, czy to składak?
Otóż na giełdzie był człowiek, który kupił ponoć wszystkie zegarki jakie miał na sprzedaż oraz walizkę mechanizmów (dosłownie) od rodziny zmarłego zegarmistrza cenił się wysoko bo za jedną amfibie pierwotnie cenił 150 PLN. Chwilę rozmowy, dywagacji i w sumie kupiłem trzy amfibie oraz dwie rakety w cenie łącznie 200 zł Według mnie pierwotnie szukał przysłowiowego frajera bo ceny jakimi operował mnie przerażały i już miałem odejść gdy zaproponował mi Oreintexa za 100PLN jako super zegarka. Wtedy zrozumiałem, że nie wie co ma i strzela cenami. Po rozmowach efekt jak wyżej. Kupiłem jeszcze Cyme kieszonkową z dewizką za 70 zł ale do zrobienia.
trzecia amfibia to automat próbuje ruszyć i staje z oznaczeniem KGB. Czytałem, że mechanizmy z automatem są wadliwe i z czasem przestają chodzić ze względu na źle zazębiające się tryby. Ale teraz wszystkie idą do zegarmistrza na czyszczenie i ewentualne naprawy. Potem polerki szkieł i może kopert.
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.