Witam. Muszę stwierdzić, że temat Steinhart Klub wywarł na mnie duży wpływ. Od tygodnia intensywnie myślałem na zakupem Stowy w wariancie Marine, ewentualnie Antea. Szukałem zegarka w klasycznej i prostej formie (tak jak większość z moich skromnych zbiorów). Ale w niedzielę trafiłem na ten wątek i mnie wciągnął Zacząłem go czytać od samego początku (swoją drogą 113 stron to niezły dorobek uczestników, ale i spory wysiłek czytelniczy dla dołączających w trakcie) i początkowo trochę przestraszyły mnie niedoróbki, ale odniosłem wrażenie, że im dalej w las, tym lepiej, albo to lepsza kotrola jakości ze strony forumowego sprzedawcy. Efektem tego był już w poniedziałek kontakt z kolegą SIRLUKE1 i finalnie zamówienie Mariny, ale oczywiście w wydaniu Stenka A dalej szybka wysyłka we wtorek i anonsowana na dzisiaj dostawa No i teraz czekam na kuriera i nie bardzo mogę skupić się na pracy, stąd ten post, ponieważ tylko tutaj jest spora szansa na znalezienie osób, co jakiś czas czujących się tak samo A zawsze w grupie raźniej.