tomery
Użytkownik-
Liczba zawartości
142 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Forum
Profile
Galeria
Kalendarz
Blogi
Sklep
Zawartość dodana przez tomery
-
Shortie , też mam SGW-100 i mój nie paruje. Może przy twoim coś było robione (wymiana baterii , itp.) ? W jakich okolicznościach ci paruje ?
-
A co było PÓŹNIEJ po tym całym "praniu" ?
-
A po co zaśmiecać forum ? Będzie z pewnością wyglądał tak: https://www.google.pl/search?q=gw-a1100&biw=1024&bih=660&source=lnms&tbm=isch&sa=X&ei=k-doVJuRCsT5yQOtj4GgDQ&ved=0CAYQ_AUoAQ
-
Jeśli chodzi o funkcjonalność (przez duże "F") to brakuje mi w zegarkach na bateryjkę (nie solarach !) wskażnika pozostałej w baterii energii. Przecież taki "modulik" + wskaźnik (szczególnie w elektronikach) pewnie dałoby się zainstalować niewielkim kosztem bez znaczącego wpływu na cenę zegarka. (w handlu można kupić np. testery naładowania baterii "paluszków" , więc do zegarka pewnie też można by coś takiego zaimplementować)
-
Tfu , tfu tfu , żeby nie zapeszyć Mój Ediface EFR-526 "złapał" ok. 2-3 sekundy odchyłki od wiosennej zmiany czasu - super dokładny egzemplarz mi się trafił ! A nowy nabytek SGW-100 łapie tak z 5-6 s/m-c , ale ponieważ to elektronik to zawsze mnie korci żeby powciskać guziczki i ustawić dokładny czas (od ostatniej jesiennej zmiany czasu przyśpieszył o ok. 1 sekundę )
-
Kolego , tak działa fizyka. Zegarek (z funkcją termometru) to taki termos ze wskazówkami Długo wyrównuje temperaturę wewnętrzną z temperaturą otoczenia. W tym przypadku bezwładność jest bardzo duża i tego nie "przeskoczymy".
-
Fajnie wygląda , pasek zostaw. Przy okazji mam takie pytanko: czy da się w warunkach "chałupniczych" samodzielnie wymienić przycisk , żeby zegatek nie stracił WR ? Na jakiej zasadzie uszczelnieie jest tam urządzone ?
-
Baby-G
-
To jeszcze raz ja pozwolę sobie odnieść się do wpisu powyżej. Ja nie kwestionuję tego że G się nie zmienił przez te ostatnie dwadzieścia parę lat. Ale ten sam postęp (miniaturyzacja elekroniki , lepsze materiały , nowe funkcjonalności) zawędrował też do nie-G. Kolego sądzisz , że WR100 w G jest "lepsze" od WR100 w nie-G ??? Znam "zwykłe" Casio (nie G i Protrek) które mają WR200 - np. SGW-100. Więcej obiektywizmu (tym bardziej, że większość G i tak ma tak lekceważony przez ciebie WR100 - też tylko nadają się więc do mycia rąk pod kranem ? ) Cienki pasek , mała dokładność (+/-30 s/m-c) , plastikowe szkiełko , niewymienny bezel (jak ktoś innu pisał powyżej) ...... ???????? Proszę : Casio WV-200 - nie jest G i ........ posiada WC (wiele G nie posiada ! ) , ma bezel który można wymienić , szkło mineralne schowane pod wysokim bezelem , pasek gruby i wygodny (przymierzałem) , ma większość funkcji które posiadają najtańsze G , ma masywny wygląd który z pewnością idzie w parze z odpowiednią wytrzymałością. I co ty na to ? PS Ja wiem, że G to pewna filozofia , styl życia i bycia. Ale bądźmy obiektywni. Nie trzeba kupować G żeby mieć praktycznie to samo co większość G (szczególnie te najtańsze) posiada. Warto jednak zainteresować się innymi modelami (a nie podawać linki do historii G) żeby spadły klapki z oczu. PS2 Mój 9-cio letni (wówczas) syn 3 lata temu dostał W-740 (za 110 pln). Zegarek był katowany niemiłosiernie (rower, basen, piłka nożna, snorkling, pływanie w morzu i inne dziecięce "zabawy"). Wygląda "rasowo", ale działa do dziś bez zarzutu. Też mógłbym taki nosić, gdyby nie był dla mnie za mały... Tylko dlatego wybrałem GX-56. pozdrawiam, Piowa Jeżeli dobrze zrozumiałem sens wypowiedzi , to sam legendarny PIOWA (autorytet jakby nie było) stwierdza, że zegarek który nie jest G też "daje radę" i wytrzymałością G nie ustępuje.
-
Miałeś jakiegoś nie-G żeby porównać wygodę noszenia ? Bo ja np. przeczytałem na tym forum sporo wpisów, że z tą wygodą w przypadku G to też bywa różnie .
-
Andrzej, z pewnością nie znam się na zegarkach tak jak ty. Powiedz mi więc proszę której z w/w wymienionych części nie posiada W-800H ??? PS Ja też modą się nie interesuję. Vansy/Conversy to takie gumowe obuwie sportowe które zwykli ludzie nazywali kiedyś (w czasach mojej młodości ) trampkami . Wiem tyle, że jedne mają gumową nalewkę nad palcami a te drugie nie (nie rozróżniam). Oczywiście zgodnie z wymogami naszych nowoczesnych czasów , mają sporo napisów , odpowiednie paski , nadrukowane jakieś gwiazdki (zupełnie w stylu jak litera G na niektórych zegarkach ). Bez tych wszystkich "ozdobników" wyglądają jak "zwykłe" trampki z rynku za 40 pln. (córka kiedyś pokazywala mi czego nie mają te "rynkowe" - brakowało gwiazdki czy czegoś tam , nie pamiętam). Jak już wspominałem , córka kupiła podróby które co ciekawe w 99,99999999999 % wyglądają jak oryginały. Mają wszystkie niezbędne (i wymagane) symbole i tak samo śmierdzą gumą jak te oryginalne za 250 pln .
-
Po pierwsze "nic nie musiałem". Po drugie dlaczego zaraz głupot ? Napisałem coś głupiego ? Na świecie są miliony ludzi którzy podzielą moje zdanie (na forum kilkadziesiąt "fanatyków" ktorych z pewnością nie przekonam i naraziłem im się. Jeśli tak to przepraszam ) Poczekajmy na rozwój dyskusji (myslę że są też forumowicze myślący bardziej obiektywnie). PS Nie jeżdzę na desce , Vansów/Conversów nie posiadałem (nie zamierzam kupić ) więc pewnie ich przewagi nie spróbuję w takim zastosowaniu. Zresztą pewnie z 98% ich posiadaczy tylko w nich "się lansuje" po chodnikach a nie jeździ na desce A wtedy ich "legendarna" przewaga rozumiem zanika ? (są najlepsze tylko na desce a w zwykłym chodzeniu już nie ??? ) Podobnie pewnie z zegarkiem nie-G i G - funkcje mają te same (pokazuje czas ma stoper , datownik , podświetlenie , timer , wodoszczelność) , plastik na obudowę ten sam , producent ten sam , fabryka ta sama , wytrzymałość (legandarna i zwykła) w codziennym użytkowaniu pewnie porównywalne.
-
Andrzej , nie chcę się wdawać z tobą w niepotrzebną polemikę , bo moglibyśmy się niechcący pokłócić (a tego chcę uniknąć !!! ) Ale .... MOIM ZDANIEM idea "G-szokowatości" to trochę FILOZOFIA , trochę wykreowanie potrzeb przez MARKETING. Myślisz, że ktoś DZISIAJ produkuje G-shocki z lepszych materiałów ? Wątpię. Myślisz, że ten W-800H (za 80 pln) nie wytrzyma wytrząsania podczas jazdy na rowerze , a tylko G (za co najmniej 800 pln)wytrzyma ? Wątpię. Myślisz , że jak upuścisz na glebę W-800H to rozpadnie się na milion kawałków a tylko G wytrzyma ? Wątpię. Myślisz, że jak zarysujesz obudowę W-800H to zostanie na nim "rysa do krwi" a na G nie powstanie ? Wątpię. To są tylko MOJE PRZEMYŚLENIA , ale nie sądzę abym był daleki od prawdy. PS Przez analogię. Moje dzieci "muszą" koniecznie nosić Conversy lub Vansy po 250 pln a to są zwykłe trampki jakie mogę kupić w budce na ryneczku za 40 pln. Ktoś wykreował "mit" Vansów i Conversów i dlatego tyle one kosztują a nie różnią się od tych samych trampków z "bazarku" za 40 pln (pewnie nawet powstały w tej samej chińskiej fabryce ). Byliśmy w tym roku na zagranicznych wczasach i córka kupiła sobie takie pdróby (wyszły za ok. 100 pln) ze wszystkimi detalami (napisy , kolory) 100% jak w oryginałach. I myslisz, ze spisują (noszą się i wyglądają) gorzej niż te kilka par oryginalnych (po 250 pln ) kupionych w Polsce ?. Żadna z koleżanek nie zauważyła ich "nieoryginalności". MOIM ZDANIEM OBECNIE podobnie jest z G. W czasach gdy powstawał był NIEWĄTPLIWIE lepszy (czytaj wytrzymalszy) od ówczesnej konkurencji (tego nie kwestionuję , z pewnością BYŁ , wtedy to była całkiem nowa filozofia) A dziaiaj ? Te same materiały , te same wtryskarki , te same moduły. Dochodzi na obudowie tylko "magiczna" litera G. Myślę nawet, że ten W-800H powstaje w tej samej fabryce w której powstają legendarne G. Ale to są tylko moje przemyślenia (jestem racjonalistą , staram się nie kierować sentymentem i emocjami). Tak jak pisałem , nie chcę się z tobą pokłocić o podejście do zegarków. "Fanatyka" G-shocków z pewnością nie przekonałem moimi wywodami, ale i tak uważam że warto podzielić/wymienić się poglądami.
-
Na przybijaniu gwoździ zegarkiem ? Myślisz, że ten W-800H by się do tego nie nadawał a G-shock tak ? (oj chyba widzę , że jednak komuś się już naraziłem, a miał być tylko żart )
-
Fajny ! Też mi kiedyś wpadł w oko. Duże czytelne cyfry , fajnie podany pełny format daty , "długa" bateria , dobra wodoszczelność , za te pieniądze fajna i tania "zabawka" na wypady outdorowe , rower , basen , itp. , itd. Mnie do niego zniechęciło wystające szkiełko (łatwo o rysę na hexalicie , a to wtedy razi w oczy) Mogłoby być głębiej schowane i wtedy bym się skusił. Podejrzewam , że ta G-szokowatość G-shocków to taki trochę marketing (oj chyba paru osobom się naraziłem ) Myślę, że gdyby szkiełko było schowane głębiej , to wytrzymałością (noszenie na codzień na ręku a nie używanie go do wbijania gwoździ) nie ustępowałby G-shockom
-
Nie, nie tylko od ZiBi. Działa również jeśli kupisz zegarek pochodzący z tzw. "oficjalnej dystrybucji" - czyli alternatywny sprzedawca zaopatruje się w ZiBi. Kupiłem w ten sposob dwa zegarki i za każdym razem dostałem "formularz wpłaty na wydłużenie gwarancji" na konto ZiBi. Ja to opłaciłem przelewem z konta w nazwie przelewu wpisując: "przedłużenie gwarancji na zegarek ....... , data zakupu ........ ". Mam dowód wpłaty , mam paragon od sprzedawcy (potwierdzający zakup) więc wszystko powinno działać
-
Kolego , dlaczego zaraz wtopa ? Ile takich "wtop" przydażyło się tobie u nich ? Zrozum , to jest firma handlowa , jak się klient znajdzie to się mu sprzedaje towar. A nikt nie utrzymuje nie wiadomo jakich stanów magazynowych bo to kosztuje Fuzbal spóźnił się z zamówieniem i tyle (dzwonił w czwartek , zamówienie złożył w niedzielę) PS Nie mam nic wspólniego z BigBenem żeby było jasne
-
Przyszło mi do głowy takie skojarzenie : https://www.google.pl/search?q=vw+polo+harlekin&source=lnms&tbm=isch&sa=X&ei=3q-QU9-RKY-KyQOw2YHYCA&sqi=2&ved=0CAYQ_AUoAQ&biw=1024&bih=660
-
Też mam taką kolekcję ........... zardzewiałych rur w piwnicy Gratulacje Piowa
-
Gdybym miał oczy młodsze o kilka dioptrii , gdybym na koncie miał za rachunkiem ze dwa zera więcej kupiłbym go sobie na bank. Za..sta maszyna.
-
Witam Łukasz , jaki masz obwód nadgarstka ? Na którą dziurkę (albo lepiej ile zostało ci wolnych) zapiąłeś swojego DW-5600 ? Sorry ale na zdjęciu u ciebie wygląda to trochę "baleronowato". Nie za mocno scisnąłeś pasek ?
-
Wiem, że to licytacja. Za obecną cenę biorę w ciemno (chociaż liczę się z tym że trzeba będzie niebawem wymieniać baterię). Jak cena podejdzie w okolice BigBenowej to wtedy wiadomo gdzie kupować .
-
Witam Koledzy i Koleżanki. Na wstępie chciałem się ładnie przywitać A więc witam wszystkich serdecznie, na imię mam Tomek. Swoją przygodę z Casio zacząłem tak +/- 20 lat temu. Dostałem wtedy w prezencie MQ-93 [394]. Nosiłem go przez te wszystkie lata (z małą 2-3 letnią przerwą) aż do dzisiaj. Zegar wygląda jak nowy ze sklepu - mam takiego "świra" , że pedantycznie dbam o wszystkie rzeczy a już w szczególności o te które lubię lub darzę sympatią i sentymentem. Po tym ja ostatnio zerwał się pasek postanowiłem sprawić sobie nowy zegarek. I tym sposobem wszedłem w posiadanie EFR-526L. Zegarek kupiłem w sierpniu i do tej pory nie mogę się nim nasycić, Dla mnie jest super !!! Ale ........... I tu pojawia się pewien "problem" :). Znalazłem po zakupie to forum. I tylu pozytywnie zakręconych "świrów" z tak ogromną wiedzą nie spotkałem chyba nigdzie wcześniej. A więc dotychczas jako "anonim" zaglądam tu co chwilę. Teraz postanowiłem się zarejestrować, tym bardziej, że złapałem bakcyla i myślę o kolejnym zegarku. Wybór padł na G-Shocka DW-5600E. Maszyna prosta, klasyk, nie rzucający się w oczy, dobry na wypady i wojaże, z wystarczającym dla mnie zestawem funkcji (potrzebuję czytelnego cyferkowca bo ostatnio bez okularów ani rusz , no i cena do przełknięcia. Na alle znalazłem aukcję : http://allegro.pl/nowy-casio-zegarek-g-shock-dw-5600-okazja-i3628757610.html To jest to czego szukam :):). Co o tym sądzicie, fals czy oryginał ? Widzę, że mechanizm ma [1545] - czyli ma już ok. 3 lata (w 2010 zmiana na nowszy mechanizm z dłuższym kalendarzem). A więc zegar ma ze 2-3 lata. Sprzedawca pisze że nowy ? Doradźcie proszę, warto licytować ??? Dzięki za opinie doświadczonych użytkowników.
