@loco50@Autor1984 Jeśli chodzi o relację sukcesu materialnego do świętego spokoju, to posiadanie majątku samo z siebie generuje kłopoty, jak chociażby konieczność zarządzania nim. Słusznie zauważył @Adi że jeśli dla kogoś sukcesem jest posiadanie własnościowego mieszkania, na które de facto go nie stać, to jest to dokładanie sobie kolejnych kłopotów. Można to porównać do sytuacji, kiedy ktoś kupuje samochód, ale nie stać go później na tankowanie i ogólnie utrzymanie. Nie bez powodu Niemcy, a więc dużo bogatszy naród od nas, mimo lepszych warunków na uzyskanie kredytu mieszkaniowego wolą jednak coś najmować niż kupować mieszkania i spłacać kredyt. Oczywiście nie twierdzę, że najlepiej mają bezdomni, ale to bardzo skomplikowana kwestia. Własnościowy dom czy mieszkanie bywa też przeszkodą do uzyskania świętego spokoju, bo człowiek jest przywiązany do jednego miejsca. Może to być np. duże miasto, które z definicji nie pozwala na święty spokój (sąsiedzi, ruch uliczny, monitoring na ulicach itd.).