Pojedynki na forum to tylko zabawa, mająca charakter konkursu określającego popularność poszczególnych zegarków wśród klubowiczów. I tak, wprawdzie Speedmaster wygrał z pochodzącą z wyższej półki Daytoną, ale przecież nie jest od niej zegarkiem lepszym. Zabawa i nic więcej. Właściwie mi to nie przeszkadza. Ze względów powiedzmy statystycznych im więcej uczestników i im bardziej różnorodne ich zainteresowania,wiedza,preferencje zegarkowe tym lepiej. Myślę, że jakiekolwiek warunkowanie udziału w pojedynkach nie ma sensu.Oczywiście wygłaszanie "nieobowiązkowych"własnych opinii w trakcie głosowania jest wysoce pożądane i może być ciekawe, a nawet frapujące dla pozostałych uczestników. Dla przykładu w przypadku nurka JLC, pojawiła się opinia o paskudnej narośli na lewym boku koperty czy też enigmatyczna membrana w układzie pomiaru głębokości (w rzeczywistości typowy mieszek pomiarowy). Dlatego uważam, że pojedynek to nie najlepsze miejsce do merytorycznych dyskusji dotyczących problemów szczegółowych.