Dzięki Panowie za opinie i dyskusje. Powiedzcie mi jeszcze z jakich lat ten egzemplarz może pochodzić (z tego co sie orientuje to lata 50-te)? A może ktoś podrzuci jakiś katalog z Delbankami?
Juz odespane Zdjęcie przekłamuje - logo nie jest zamalowane. Wystające litery sa pokryte patyna i sa koloru miedzi. Lepszego zdjęcia zrobic w tym momencie nie moge. Edit: Czy to prawda, że wystające indeksy mozna "przeciągnąć" pilnikiem skórzanym aby odzyskały blask ?
Witam wszystkich. Na tym forum jeszcze nie byłem. Chciałem pokazać mój pierwszy szwajcarski zegareczek - poczciwa Delbanka przed wyjściem Czas polować na następne. Szczęśliwego Nowego Roku.
Odpuściłem ten egzemplarz, cena koncowa straszna i konto z listkiem. Co do chrono z bazarku to wszystko ok tylko jednak wolę w oryginale. No cóż pożyjemy zobaczymy i... poszukamy
Taka slavke ustrzelilem. Potrzebowala naprawy kalendarza, miala problemy z wodzikiem i na koncu skrzywilem wlos... udalo sie go naprostowac. Szkielko przepolerowane gdyby tylko ta koperta byla w lepszym stanie...Cieszy
Dzięki panowie. To już drugi wlasnoręcznie wyprostowany włos. Z łuczem spotkałem się pierwszy raz i dużo trudności sprawiło mi wciśniecie klocka włosa w skuwke - w efekcie włos odkleił sie od klocka i musiałem go jeszcze wkleić na nowo. Kupa roboty dla takiego amatora jak ja. Na pewno przydałaby mi się porządna penseta do tej roboty. Muszę za taką się rozejrzeć. Pozdrawiam
Taki oto Luczyk wskoczyl mi na reke. Wymagal malego spa. Strasznie spieszyl wiec wzialem sie za prostowanie wlosa :/ Wlos wyczepil sie z klocka... jednym slowem masakra ale jakos dalem rade i po tym zabiegu robi juz ponizej dwoch minut na dobe a bylo blisko 20. Zegarek cieszy
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.