ja w sumie od dluzszego czasu sluzbowymi, ale to dobrze bo nie chcialbym sie zastanawiac co i jak, biore co daja i mam problem z glowy obecnie taki (nie ten sam)
po chwili slabosci, wywolanej patriotycznym uniesieniem i zakonczonej zakupem zegarka "made in poland" przekonalem sie, ze sokol jest jednak slabiutkim produktem. niemniej jednak nie oplaca sie go za bardzo sprzedac wiec kombinuje na rozne sposoby jakby tu z niego cos wycisnac . dzisiaj kolejna proba.
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.