do kina nie mam jak chodzic za bardzo wiec ogladam przez itunes'y. poniewaz zona lubi sci-fi i podobaly jej sie poprzednie spidermany, supermany, i takie tam to wypozyczylem, the amazin spider man - zrobilem blad i nie przeczytalem wczesniej zadnej recenzji, takiego szitu to dawno nie widzialem. wstep trwa chyba z godzine, potem jakies cuda na kiju, jaszczurki, watek milosny ni z gruchy ni z pietruchy. w godziny wyjete z zyciurosu (na szczescie w trakcie udalo mi sie rozwiazac kilka sudoku