Też miałem takie podejście jak ty gdy ją pierwszy raz zobaczyłem. Jednakże gdy poszukałem trochę w sieci, głównie na stronach opisanych cyrylicą to znalazłem jeszcze kilka takich egzemplarzy w lepszych lub gorszych stanach. Była też taka na którymś ruskim forum omawiana, dlatego myślę że to jest pierwszy model mołnii dla niewidomych, ta późniejsza była drugim wypustem wersji "for de blind" Po przemyśleniu, podejrzewam jeszcze, że ta koperta jest protoplastą późniejszych krytych mołnii, bo różni się tylko tym, że wieczko nie jest pełne, a przeszklone, oraz po otwarciu go nie ma (z oczywistych względów) ramki ze szkiełkiem. Natomiast dekielek jest charakterystyczny dla otwartych mołnii, nie krytych.