Witam kolegów. Wiem ze od tego jest bazarek ale prędzej tutaj kogoś chętnego znajdę niż na bazarku. Romek już poszedł do ludzi pora na g-9300 dodam że używany tylko 10 dni . Reszta na priv
Panowie sprzedałem swojego Romka został mi jeszcze pełny nowiutki komplecik do 1er tzn bezel, pasek, uszczelka dekla , 4 piny od bezla i 4 sruby do mocowania paska wszystko od ZIBI jak są chętni to na priv
Zgadza się sprzedam swojego kupiony w czerwcu tego roku , naklejka zibi , przedłużona gwarancja do 6 lat. Powód, sztywnieje i drętwieje mi nadgarstek już tak kiedyś miałem z frogiem jak ktoś chętny to za 900zł sprzedam razem z kompletem nowy pasek bezel uszczelka dekla i 4 piny wszystko do modelu 1er .Jak są chetni zapraszam na priv. Bez dodatkowego kompletu za 800zł
Z Rangemanem było tak samo. Na początku ochy i achy. A teraz stał się oklepany i chyba się juz wszystkim opatrzył . Tak to już jest z nowościami . Mnie się tam mudek podoba ale cena już ani trochę.
Fajny ten mudmaster kawał fajnego zegara, ale GX-56 ma w sobie to COŚ zwłaszcza w tej wersji z pozytywem, ma taką surowość G . Jeden i drugi daje rade . Coraz większe te G-shocki tylko pozazdrościć konkretnego nadgarstka.
1. I słusznie 2. Tylko pozazdrościć 3. Fakt i chyba nie tylko jajca bo waży ponad 100g 4. Popieram w 100% Może pokusisz się o jakąś recenzje, oczywiście jak już go ponosisz i go rozpracujesz.
Nie oszukujmy się. Jak na plastikowy zegarek naszpikowany gadżetami napędzany bateryjką to jest w ch.j drogi. Przynajmniej jeśli chodzi o nasz rodzimy rynek.
O tuż to kolego. Podzielam twój tok myślenia. Ja swojego Romana noszę 24/h stał się moim nie odłącznym kumplem . Życzę każdemu właścicielowi i pasjonatowi linii G żeby w końcu znalezli tego swojego wymarzonego zasłużonego G-shocka. Ja przerobiłem przez ostanie 2 lata chyba ze 30 zegarków. Były Steinharty, Seiko, Orienty morze G-shocków i w końcu zdecydowałem się na Rangermana. I to jest to czego szukałem. Co nie zmienia faktu że lubię podziwiać wasze G. Mam do nich sentyment był to mój pierwszy zegarek, porządny zegarek który kupiłem za pierwszą wypłatę na rok przed wyjazdem w ramach misji pokojowej ONZ do byłej Jugosławii w latach 95/97. Ku..a właśnie domnie do tarlo jaki stary już jestem
Ale czemu nie od grzeją np dw-8300? Może zabrzmi to stronniczo ale uważam że ostatni udany G to gw-9400. Reszta jest albo paskudna albo przekombinowana albo ma takie rozmiary że nie do przyjęcia przez przeciętnego zjadacza chleba że ocenach 4 cyfrowych już sie wspominać nie chce zwłaszcza jak zaczynają sie od 2,3 a i modele za 4 tys sie trafiają. I za co? za zegarek plastikowo-metalowy naszpikowany gadżetami?
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.