Z grubsza tak z takimi jakby plamami od oleju na tym macie.
Na zdjęciu poniżej widać początki tego procesu na kopercie. A przecież sprzedawca na japońskim rakutenie nie wystawia i fotografuje zabrudzony zegarek tylko raczej wpierw go porządnie wyczyści.
Żeby była jasność nie mam żadnego urazu osobistego do firmy Casio.
Po prostu stwierdzam fakt że wciąż odcinają kupony od pierwszych modeli G-Shock tłukąc te same odgrzewane kotlety w różnych kolorach obudowy z tym samym prehistorycznym wyświetlaczem.
Może najwyższy czas zaprezentować coś oryginalnego z opracowanym na nowo współczesnym wyświetlaczem.
Będzie dziadział ale nie tak szybko jak Oceanus czy Seiko w tytanie.
I nie chodzi mi tylko o rysy bo te złapałem już pierwszego dnia na zapięciu bransy w Citizenie F100 pomimo Durateca. Tylko o to że z czasem tytan robi się taki jakby brudny/poplamiony. Ogólnie trudno to wytłumaczyć. Jak sobie wygooglasz zdjęcia sprzedawanych używek Attesa itp. to będziesz wiedział o co mi chodzi.
Przez takie wynalazki Casio zawsze będzie się kojarzyć z tanią tandetą.
I nawet linia Oceanus im nie pomoże.
Taka ciekawostka: kiedyś Oceanusy były bez problemu dostępne na całym świecie. W USA był tylko napis Oceanus na tarczy a Casio drobną czcionką na deklu. Ale nikt nie chciał płacić za Oceanus/Casio 1k$ i więcej i dlatego jest teraz tylko dostępny w Japonii. A co jest trudno dostępne to jest pożądane i stąd między innymi wynika obecna popularność Oceanusów.
Byłby idealny gdyby nie było tych nazw miast na bezelu. Te nazwy miast u wszystkich japońskich producentów to jakaś porażka od lat powielana. Dają te nazwy nawet w modelach z gps gdzie strefa czasowa się automatycznie ustawia.
Żeby była jasność tez nie lubię patelni na ręce. Optymalny rozmiar nie za duży/nie za mały jak dla mnie 42mm. Gdzieś czytałem że zegarek jest już za duży optycznie jak „lugi” wystają poza szerokość nadgarstka. Przy dobrze wyprofilowanej płaskiej kopercie większy zegarek będzie leżał jak przyklejony do ręki. A taki maluch np. jak Sarb ze swoją beczułkowatą kopertą będzie latał po ręce i skrzypiał budżetową bransoletą.
Co do tytanu miałem Citizena i Certine i zawsze musiałem sprawdzać czy zegarek jest na ręce czy go nie ma bo go nie czułem. Po drugie tytan musi być Grade 5 lub Duratec z powłoką DLC inaczej szybko „dziadzieje”.
Dla Azjaty tak. Dlatego 90% produkcji JDM jest w takim rozmiarze.
Jak ktoś ma japońską albo chińską rękę będzie mu pasować 37-38mm. Na większej będzie wyglądać śmiesznie.
PMD56 fajny zegarek ale też bardziej na azjatyckie nadgarstki zaprojektowany. No i radio tylko na Japonię czyli tak jakby go nie było.
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.