Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

michaelandro

Użytkownik
  • Content Count

    99
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

27 Początkujący

Informacje o profilu

  • Płeć
    Mężczyzna

Recent Profile Visitors

143 profile views
  1. No to ja Wam powiem, że na sprzedaż swojego Hulka czekałem cały tydzień- w cenie jakiej oczekiwałem... i to mimo, że wylano tu na mnie wiadro pomyj za tę ofertę.
  2. Ale nie chodzi o dywersyfikację, a o sposób zarządzania i rozwój technologiczny. Połączenie tych dwóch czynników to rok 1984 i to jest przerażające, ale w obecnej sytuacji zadziałało. A jeśli chodzi o sytuację kolejkową- nikt tak jak Rolex potrafi zarządzać dostawami. Poradzą sobie i nie będzie nagłego wyrzutu towaru na rynek.
  3. Mam wrażenie, że ten akurat kryzys będzie premiował właśnie Chiny i rozwinięte gospodarki azjatyckie. Reszta ogląda właśnie swój koniec tylko jeszcze o tym nie wie. Obym się mylił.
  4. A to różnie może być- zależy od prawdziwego oblicza tego kryzysu- we Włoszech już stoją kolejki pod bankomatami- a pamiętaj, że gwarantowane depozyty masz tylko na 100 tys EUR. Jak to wszystko jeb*ie, to wolałbym mieć rolka na nadgarstku niż trochę bezwartościowych zapisów na nieistniejących kontach.
  5. A gdyby tak jeszcze uwzględnić wartość w długim czasie? Hulk?
  6. No proszę- póki co przewaga GMT zdecydowana. Myślałem też o tym żeby trzymać Hulka jako NOS, przez dajmy na to 20-30 lat, ale to trochę hazard jednak.
  7. No właśnie- mam taki dylemat- jakiś czas temu przypadkowo udało mi się kupić dosłownie ostatniego GMT. Mam również całkowicie nowego LV- i zastanawiam się, który zostawić jako jeden zegarek- może na całe życie. Z GMT bardzo się zżyłem- uwielbiam go. Hulk był zawsze moim marzeniem. Pytanie więc- który będzie lepszym wyborem w długim terminie i o którym mój syn kiedyś powie- ale ojciec mi zostawił rarytas. A może- co przeszło mi przez głowę- sprzedać oba i kupić AP 15450?
  8. U mnie to samo- mam grubsze przetargi i wszędzie powołujemy się na "siłę wyższą"- nikt niczego nie chce potwierdzać- mówią, że może 2 marca wrócą do pracy. Nawet zabukować transportów nie jesteśmy w stanie- bo jednak ogromna część towaru latała pod pasażerami- a loty do europy wypadły niemal wszystkie. Naprawdę mam wrażenie, że wszędzie bal jak na Titanicu. Ale to j*bnie, nie ma innego wyjścia.
  9. Zastanawialiście się jak sytuacja w chinach wpłynie na rynek zegarkowy? Coś mi się wydaje, że najbliższym czasie będzie się można przygotowywać na odbiory zamówień...
  10. No ja po nowym roku planuję się zapisać na 15500- do zrobienia czy można zapomnieć? Jak jest z zaliczkami w Warszawskim salonie- 10%? Zwracają w razie nieodebrania? Co myślicie o 15450 jako alternatywie? Nie mam wielkiego nadgarstka, ideałem jest dla mnie sub czy GMT i trochę się tych 41mm obawiam.
  11. A ja bym nie skazywał na zapomnienie tego Gucci tylko pogrzebał na forach modowych. Z punktu widzenia zegarmistrzostwa słabo, ale może mieć swoich fanów.
  12. A czy nie jest tak, że kolekcję buduję się latami na podstawie wiedzy, albo prób i błędów? Trochę mi to przypomina anegdotę opowiadaną przez znanego księgaża, który mówił, że zdarzają mu się ludzie pytający o cenę metra bieżącego książek do biblioteki. Brzmi absurdalnie, prawda? Kupuj, eksperymentuj, nikt tu nie powie co Ci się podoba.
  13. Dzięki za ten wywiad Desmo- rzeczywiście bardzo ciekawy. Co do schlebiania gustom- tego nie da się wygrać o czym on sam mówi- kolekcje w modzie zmieniają się już nie dwa razy do roku, a sześć! Skąd zatem ten kierunek u człowieka, który nie ma nawet konta na Instagramie? Zastanowił mnie też przytyk do marek, które większość sprzedaży lokują w Azji. Przecież stamtąd wieje wiatr zmian, czy to źle zatem, że to inni łapią go w żagle? Warto posłuchać!
  14. Ja bym chyba nie kupił poza forum. Tutaj możesz mniej więcej prześledzić historie zegarka, plus łatwo zweryfikować w sklepie. Przymierzałem się kiedyś do zakupu w Hong Kongu, ale finalnie odpuściłem- różnica w cenie nie jest warta ryzyka
  15. Nic dodać nic ująć- Octo to genialny zegarek, ale jako uzupełnienie. RO jest bezkonkurencyjny. Mnie zaczęło ostatnio zastanawiać jak szybko mi się przestawiają granice w zegarkach jeszcze niedawno myślałem o Subie albo GMT jako o optymalnym i idealnym wyborze, a dzisiaj coraz częściej myślę o RO. To się kiedyś kończy?
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.