Mam do niego duży sentyment.Zegarek kupiłem w 1984 roku za pierwsze poważne zarobione pieniądze w Budapeszcie.Pasek miał identyczny jak wyżej pokazana certina.
Zauważyłem,że jak trafi się zegarek o nawet mniej jak przeciętnej urodzie,ale jak ma napis np tudor,omega czy inna prestiżowa firma to jest wychwalany pod niebiosa,ale jak się trafiają naprawdę ladne zegarki mniej prestiżowych firm to ich uroda jest raczej przemilczana pomijana i ignorowana.
Jak jeszcze dawniej bawiłem się w naprawy magnetofonów,czy magnetowidów to miałem dwa smary specjalistyczne.Do metalu lekko grafitowy,a do plastików przezroczysty,ale nie był to silikonowy smar.Teraz do sprzętu medycznego do elementów ruchomych plastikowych mam smar z dodatkiem teflonu
Byłem w Dobrzycy 2 razy,ale to było ze 20 i z 15 lat temu.Dopiero zaczynali.Teraz jest dużo ładniej.Czuć było w powietrzu chemię pryskaną po ścieżkach,żeby nic nie rosło.
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.