Tego Mirlitona nie miałem na myśli. Brakuje mi w nim niestety korony. Podsyłam fotkę tego, który aktualnie jest u mnie. Drugi u rodziców zdobi kominek ale jest identyczny. Ciekwostką są szwedzke napisy na tylnym deklu. Z reguły wszystkie Junghansy, które mam maja napisy w j.niemieckim lub angielskim a tu niespodzianka szwedzki:) Budzik z drugiej połowy 1912r, Sygnatura B12. I tak jak mówisz korona jest stalowa lub żeliwna , oksydowana. Nie ma sladów farby. A dzwonki jeden chromowany drugi miedziowany. Na dole dekla duże JMP...? może ktos wie co moze oznaczać? A budzik udało mi sie kupic od emerytowanego zegarmistrza za 150zł. Wymagał dorobienia blokady dzwonka wg orginału. I tu podziekowania dla kolegi Błażeja z naszego forum, który juz kilkakrotnie świetnie sobie poradził:-)