7pażdziernika 2017r na 98 lub 99 stronie naszego wątku o budzikach KasiaMF pochwaliła się swoim nowym nabytkiem: budzikiem Mauthe (zdjecie nr1). Mnie również udało się zdobyć bliźniaczy egzemplarz:) Niestety bez znaczka Wystawy w Paryżu w 1900r jak w przypadku budzika Kasi. Ale za to w bardzo dobrym stanie. Po wyczyszczeniu okazało się, że jest w ok 80% zachowany nikiel a budzik jest bardzo ładnie zdobiony. Wszystkie wytłoczenia nie są niklowane co sprawia, że budzik jest "srebrno-złoty". Czego niestety ze względu na grę światła nie widać na zdjęciach:-( Budzik wymagał wypolerowania dzwonka (Kasi wyszło ładniej, choć wyjściowo jej dzwonek wyglądał gorzej), polerki obudowy ściereczkami cape code oraz naprawy mechanizmu; wymiana łożysk oraz wychwytu. Chodził bardzo ociężale i po kilku lub kilkunastu minutach zatrzymywał się. Jednak mój zegarmistrz jak zawsze poradził sobie z problemem ;-) (koszt naprawy mechanizmu 25zł) Jak widać na załączonych zdjęciach oba egzemplarze różnią się minimalnie jedynie uchwytem nad dzwonkiem.