-
Liczba zawartości
433 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Forum
Profile
Galeria
Kalendarz
Blogi
Sklep
Zawartość dodana przez Dymar3
-
U mnie chyba tylko jeden nie jest datowany. Jutro sprawdze modele Pilot, Maxim, Herbowy i inne HAU.
-
Może tak być jak piszecie. Wynikało by z tego, że z 6 Phonosów które mam może być egzemplarz z 1901r kolejne z lat 1910, 1911 oraz egzemplarz z lat dwudziestych. Na miniaturce Phonosa nie znalazłem sygnatur z datą..
-
Tak ale piszesz o modelu HAU Neu Pilot, który zaprezentowała Kasia i ja. Mi natomiast chodzi o HAU Phonos - jakoe daty macie na swoich egzemplarzach?
-
Apropos datowania budzików HAU po poście KasiMF odkręciłem dekle swoich egzemplarzy i ukazały się np na Phonosach daty z roku 1910 czy 11go. Do tej pory wydawało mi się, że HAU Phonos datowany jest na ok 1920r. Część dat była słabo wybita, nieczytelna. Np 9-1.? Myślę, że chodzi o wrzesień 1911 ale nie dokładnie to wybito. Przesyłam fotki nieczytelnych lub nie zrozumisłych dat na mechanizmach różnych budzików HAU. P.s jakie daty macie na Phonosach?
-
U mnie jest tak samo. A przy okazji data produkcji...
-
Mój z datą sierpień 1925 wersja z fosworyzującymi indeksami godzin i wskazówkami.
-
Efekt koncowy. Mysle, ze jest lepiej Nie rzucają się w oczy te plamy.
-
Przedstawiam efekty ostatniego eksperymentu i na tym kończe zabawe z tarczami. Nie chce zaśmiecać naszego tematu jednym wątkiem i tym samym zanudzać Państwa. Tarcza od budzika Badische po ok 30h kąpieli w benzynie ekstrakcyjnej i suszenie suszarką po każdym moczeniu. Brak jakiegokolwiek efektu. 0% poprawy zdj nr 1. Po kilku tygodniach 25min kąpieli w Despreju i suszenie. Prosze zobaczyć plamy znikneły już w kąpieli zdj nr 2. Zostawiając po sobie żółto-rude zabarwienie Despreja. Zdj nr 3. Po wysuszeniu efekt super! Nie mniej migracja plam w okolice godz 5tej - a tam plamy nie bylo!! Oraz częściowe pozostawienie plamy miedzy godz 3 a 4. Zdj nr 4.Nastepnie po ok 2h kąpiel w benzynie i uzyskanie ostatecznego efektu - zdj nr 5. Także jestem bardzo zadowolony bo szczególnie mi zależało na pozbyciu się plam na tej tarczy reklamowej tego ciekawego modelu. Zachęcam do prób i testów oraz do dzielenia się efektami na forum:-)
-
Przedstawiam efekty ostatniego eksperymentu i na tym kończe zabawe z tarczami. Nie chce zaśmiecać naszego tematu jednym wątkiem i tym samym zanudzać Państwa. Tarcza od budzika Badische po ok 30h kąpieli w benzynie ekstrakcyjnej i suszenie suszarką po każdym moczeniu. Brak jakiegokolwiek efektu. 0% poprawy zdj nr 1. Po kilku tygodniach 25min kąpieli w Despreju i suszenie. Prosze zobaczyć plamy znikneły już w kąpieli zdj nr 2. Zostawiając po sobie żółto-rude zabarwienie Despreja. Zdj nr 3. Po wysuszeniu efekt super! Nie mniej migracja plam w okolice godz 5tej - a tam plamy nie bylo!! Oraz częściowe pozostawienie plamy miedzy godz 3 a 4. Zdj nr 4.Nastepnie po ok 2h kąpiel w benzynie i uzyskanie ostatecznego efektu - zdj nr 5. Także jestem bardzo zadowolony bo szczególnie mi zależało na pozbyciu się plam na tej tarczy reklamowej tego ciekawego modelu. Zachęcam do prób i testów oraz do dzielenia się efektami na forum:-)
-
Kolejne testy tym razem na prezentowanym wczoraj Junghans Tapageur. Tarcza kilka miesięcy temu po kuracji w benzynie ekstrakcyjnej / kilka procesów w sumie ok 40-50h moczenia/ Efekt bardzo dobry. Rozjaśnienie o ok 70% - przedstawia to zdj nr1. Teraz wlewam Desprej. Po 25min kąpieli i suszeniu pociemnienie plam w okolicy godz IX i III. Zdj nr 2 z wyraźnym odcięciem nad IX - czego nie było wvześniej /zdj nr 3/ Nastepnie po ok godz przerwy kąpiel ok 40min w benzynie ekstrakcyjnej i suszenie. Reasumując w tym eksperymencie nie uzyskałem żadnej poprawy. Po czasie wszystko wŕóciło do stanu ze zdj nr 1. Desprej nie nabrał barwy rudo- żołtawej jak w przypadku wcześniej testowanych tarcz, gdzie uzyskałem efekt poprawy. Także przypuszczalnie barwa tarczy nie była związana z zatłuszczeniami a może z działaniem promieni UV.
-
To podziel się wiedzą jak już ją zdobędziesz dzieki tej książce. Ja dzis postaram się przeprowadzić kolejne testy na innych tarczach.
-
Ok jakoś to usystematyzujemy:-) póki co zachęcam do prób z całkowićie bezpieczną benzyną ekstrakcyjną:-)
-
Mam też tarcze brudne od rdzy także popróbuje. A metody może i stare ale na tym forum chyba nihdy nie poruszane:-)
-
Miało tego muszę przyznać, że po kolejnych kilkudziesięciu minutach po plamach, które widzicie na zdjęciu nie ma już śladu:-) Także myśle, że docelowo po kolejnych kilku eksperymentach poznamy recepte na odplamienie tarcz naszych budzików. Nie mniej jednak gwarancji nie będzie bo tak naprawdę każda tarcza może być zabrudzona smarowidłem o innym składzie chemicznym. Na dniach wezmę się za mojego Junghansa "Tapageur" z ok 1905r/na zdjęciu/ którego tarcza uległa ok 70% poprawie po benzynie kilka miesięcy temu. Jednak jak widać lekki niedosyt pozostał. Gdzies chyba na forum powinny być fotki jak wyglądał kiedyś ale nie mogę znaleźć. W moim zdjeciu profilowym możecie podejrzeć.
-
Znów muszę opisać nowe wnioski. Tak jak mowisz po alkoholu wrzuciłem ją na pk 40min do benzyny ekstrakcyjnej i wysuszyłem. Niestety zniesmaczony brakiem efektu i faktem pogorszenia sprawy w moim HAU wuszedłem z domu zostawiając tarcze na blacie. Gdy wróciłem oniemiałem. Plamy prawie znikmeły a tarcza wygląda dużo lepiej niż przed pierwszym dzisiejszym zabiegiem na alkoholu. W załączniku zdjecie przed i po. A to "przed" oznacza , ze przed Desprejem bo tarcza i tak juz byla kiedys moczona w benzynie. Efekt dla mnie bardzo satysfakcjonujący. Zobaczcie sami:-)
-
Testy z wodą utlenioną w przypadku moich tarcz nie przyniosły absolutnie żadnego efektu co nie znaczy, że w innych przypadkach woda utleniona będzie skuteczna.Poczyniiłem kolejne testy na tarczy, ktora kilka tygodni temu zostala poddana kilku kąpielom w benzynie ekstrakcyjnej. Efekt jaki uzyskałem prezentuje zdj nr 1. Nie posiadam zdjęc przed uzyskaniem efektu po benzynie ale powiem, że tarcza była tak ciemna, że ledwo widoczne były indeksy godzin. W dniu dzisiejszym postanowiłem poprawić tą tarcze desprejem. No i niestety po ok 20 min kąpieli tarcza może i się troche rozjaśniła ale wyszły jakieś dziwne plamy, których absolutnie nie było widać wcześniej /zdj nr 2 i 3/. Co znacznie pogorszyło efekt estetyczny tarczy :-( Także reasumując wątek odplamiania tarcz REKOMENDUJE używanie benzyny ekstrakcyjnej. A dlaczego?- absolutnie nie ma ryzyka pogorszenia, uszkodzenia tarczy.- efekt jest w zależności od subiektywnej oceny od 0 % do nawet 85%!- gwarantuje, że jeśli nie polepszymy kondycji tarczy to na 100% nie będzie gorzej nawet o 1% :-)Wnioski stawiam na podstawie "wykąpania" ok 30 tarcz papierowych. Używanie wyżej wspomnianego Despreja - na spirytusie nie daje nam absolutnie jakiejkolwiek stabilności efekru - raz może być lepiej innym razem gorzej. Co prawda wnioski stawiam tylko na podstawie 2 tarcz, które wuglądają gorzej niż przed kąpielą. Innycj tarcz nie testuje bo szkoda mi ich niszczyć:-)
-
Jutro przetestuje na mojej testowej tarczy. Jeśli masz jakieś doświafczenia lub sugestie na temat czyszczenia w wodzie utlenionej chętnie wysłucham przed testem:-) fotki zamieszcze:-)
-
Mam świadomość, że wiele tarcz żółknie od promieni UV ale tu w mojej ocenie ewidentnie widać zaolejenie. Zwróć uwagę na zdj nr 2 - jak ładnie zeszło, mimo, że benzyna kompletnie nie poprawiła stanu tarczy.To efekt 15min kąpieli i suszenia. Gdybym ponownie po ok 35 mi nie zalał jej Desprejem myśle żeby została na takim poziomie. Poniżej prezentuje Budzik Badische, którego tarcza też absolutnie nie zareagowała na benzyne ekstrakcyjną. I teraz zastanawiam się czy próbować z desprejem...?! Trochę się boje;-)
-
Pięknie wyszedł:-) zamieść fotkę jak wyglądał przed renowacją :-)
-
Poraz kolejny podniose temat czyszczenia tarcz papierowych. Do tej pory używałem benzyny ekstrakcyjnej jednak jak już pisałem nie wszystkim tarczom udawało się pomóc. Posiadam kilka tarcz do testów od budzików w stanach agonalnych, które posłużyły wielokrotnie jako bank części. Tarcza, którą prezentuje poniżej kilka miesięcy temu przeleżała w benzynie ekstrakcyjnej ok 60-80 h naprzemiennie z procesami suszenia. Nie uzyskałem nawet 1% poprawy co widać na zdjęciu nr 1. W dniu wczorajszym postanowilem dla potrzeb naszego forum dokonać kolejnych testów. Tym razem testując bakteriobójczy środek na bazie spirytusu do dezynfekcji powieżchni używany w służbie zdrowia o nazwie Desprej. /koszt ok 30zl 1litr / Po 15stu minutach w tym środku i procesie suszenia oniemiałem! Tarcza puściła bardzo dużo "zatłuszczeń" powodując zażólcenie się do tej pory bezbarwnego środka. Uzyskałem kapitalny efekt. Rozochocony sukcesem w celu doczyszczenia pozostałych plam poddałem tarcze kolejnej 15min kąpieli i suszeniu w nowo wlanym środku. Niestety co mnie bardzo ździwiło tarcza uległa znacznemu pogorszeniu /zdj 3,4/ Kolejne procesy kąpiel-suszenie znów pomniejszały uzyskany na zdj nr 2 efekt. Dlaczego?? Ma ktoś pomysł? Środek jest bezbarwny a ponowne kąpiele były dokonywane w każdorazowo zmienionym środku.
-
Piękny ten Twój Silberglocke. Ja posiadam 3 szt w tym jedna z pudełkiem.
-
Pan Jozef od ktorego kupiłeś Jungjansa z allegro ma bassrdzo dużo części. Myśle, że jest bardzo duża szansa na dekiel i wręcz 100% pewności, że ma ńóżki. P.s na koniec umieść jak wyglądał budzik przed i po :-) Jakiej szlifierki używasz i jaką metodą polerowałeś ten dzwonek? Efekt super!
-
Płynem nigdy nie czyściłem tarcz. Obawiałbym się tego. Benzyna eksytakcyjna i suszenie suszarką po każdej kąpieli daje kapitalne efekty. Nie w każdym przypadku ale przynajmniej 50% tarcz, które czyscilem tą metodą uległo znacznemu oczyszczeniu. Przedstawiam kolejne zdjęcia. Wczesniej juz prezentowalem budziki, których tarcze reaktywowałem tą metodą. W przypadku Twojego Jaza gwarantuje Ci, że efekt byłby super. A ryzyko uszkodzenia tarczy wg mnie zerowe. Benzyna bardzo szybko odparowuje. Nie rozmiękcza papieru i po odparowaniu nie zostawia zapachu benzyny...
-
LESKOS tarcze Beckera czyściłeś kąpielami w benzynie ekstrakcyjnej i suszyłeś suszarką? Czy masz moze jeszcze inny sposób?
