Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

cyryl99

Użytkownik
  • Content Count

    173
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

32 Początkujący

Informacje o profilu

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Lokalizacja
    Łódź

Recent Profile Visitors

122 profile views
  1. Też wolę, zwłaszcza latem. Bo nie ma paska, który by się przepocił.
  2. Jak na chronometr robi stanowczo za dużo tych sekund na dobę. Mój Spirit 40 mm nabyty w listopadzie spieszy się 20 sekund na miesiąc, co uważam za wynik lepiej niż przyzwoity
  3. Niby racja, ale cena serwisu też powinna być w jakiejś rozsądnej proporcji do ceny nowego zegarka, równowartość 1/3 ceny tańszych modeli Longinesa ściągana z właściciela co parę lat to trochę przesada. Podobało mi się rozwiązanie stosowane do niedawna w czeskim Prim Manufacture - za cenę dodatkowych 5000 koron (ok. 750 zł) można było wykupić przy okazji zakupu ich zegarka tzw. "całożyciową opiekę" - bezpłatne serwisowanie do końca istnienia tego egzemplarza. Było, ale się skończyło, tej opcji nie ma już w ich ofercie.
  4. Trochę mnie dziwi, że zegarek w końcu dobrej firmy wymaga co parę lat dość kosztownego serwisowania. W latach 60-tych czy 70-tych najpopularniejsze były radzieckie zegarki z napędem ręcznym i jakoś nikomu nie przychodziło do głowy serwisować je i smarować co parę lat. Niektóre z nich do dziś są sprawne, a zegarmistrza nie widziały (jest nawet taki temat na którymś z for). A jeżeli już, to serwisowanie kosztowało dosłownie parę złotych. Czy tamte zegarki były takie dobre, czy obecne tak przesadnie delikatne, czy raczej to lobby zegarmistrzów?
  5. Oj wygląda, wygląda. Tylko trzeba się dobrze przyjrzeć. I działa perfekcyjnie...
  6. Aż do lat 90-tych zakład w Nowym Mieście nad Metują produkował setki tysięcy zegarków rocznie, ocenia się, że wyprodukowano ich łącznie około 12 milionów sztuk, co sprawiło, że była to najpopularniejsza marka zegarków w Czechosłowacji, do której Czesi i Słowacy do dziś czują wielki sentyment. Koniec prosperity nastąpił w wyniku napływu do Czech tanich zegarków kwarcowych z zagranicy po zmianie ustroju politycznego. Zakład ELTON hodinářská, a.s. w Nowym Mieście produkuje obecnie głownie luksusowe zegarki w tym również bardzo krótkie, limitowane, naprawdę manufakturowe serie, ale ma również w swojej ofercie tańsze zegarki z mechanizmem kwarcowym. W roku 2008 rozpoczęto nowych, własnych mechanizmów. ELTON hodinářská, a.s. zatrudnia świetnych projektantów, ich zegarki są piękne, co można zobaczyć na ich stronie internetowej. https://www.prim.cz/hodinky/?page=2&componentId=Amproducts_1458727371 Co ciekawe, można u nich naprawić, czy odnowić każdy stary "Primek" wyprodukowany w czasie długiej historii tego zakladu Nawiązaniem do 100-lecia państwowej flagi Czechosłowacji był całkowicie już wyprzedany (zegarek ten można było kupić tylko w 2020 roku ) model PRIM ORLIK 2020 LE https://www.prim.cz/prim-orlik-2020-le
  7. Dziękuję za informację, nie dało się tego zrobić, ponieważ na podstemplowanej przez sklep karcie gwarancyjnej nie ma jej numeru w miejscu, w którym powinien się znajdować. Wysłałem zapytanie do polskiego przedstawicielstwa Longines.
  8. Do jakiego stopnia ta informacja o 5-letniej gwarancji jest wiążąca i czy powinna obejmować wszystkich sprzedawców tej marki? W momencie gdy kupowałem Spirita w Jubitomie otrzymałem gwarancję tylko 2-letnią. W chwili obecnej niektórzy polscy sprzedawcy (Kruk, Doliński) tej marki oferują Spirita z 5-letnią gwarancją, a Jubitom czy Zegarki.ZielonaGóra tylko 2-letnią. Czy na podstawie tej informacji można wymusić przedłużenie gwarancji?
  9. Bez przesady. Ja mam nadgarstek 17 cm i na bransolecie po wyjęciu 2,5 ogniwa leży jak ulał i nie wydaje się za duży.
  10. To pozwólcie, że ja jako "nosiciel" Spirita od ponad miesiąca podzielę się swoimi uwagami. Przed kupnem naoglądałem się tych modeli, które tylko w sklepie mieli - czarny 40 mm, czarny 42 mm, na pasku i na bransolecie, niebieski. Niebieski, który na zdjęciach wypada rewelacyjnie, w realu i w sztucznym oświetleniu sklepu sprawiał bardzo, pardon, tandetne wrażenie. Za bardo błyszczący i odbijający światło, ale to oczywiście kwestia gustu. Ja wybrałem czarny, ten mniejszy bo nadgarstek mam skromny. Bransoletka masywna, ale dzięki temu sam zegarek wydaje się mniejszy i nie przytłacza rozmiarem. Układa się idealnie (oczywiście po wyjęciu 2 i pół ogniwa). Jest bardzo, jak kolega zauważył, czytelny - w każdym oświetleniu, i z bliska, i z daleka. Trochę małe jest okienko daty (ale zapewne wielu ze mną się zgodzi, że jest w ogóle niekoniecznie niezbędne). Dla porządku dodam, że jest czarne w czarnym z białymi cyframi. Średnia z 5 tygodni +0,5 sek/dobę. Podsumowując - jestem zadowolony i uważam, że to był dobry nabytek. Noszę na codzień
  11. Leżał w magazynie, to się zastał, jak się rozrusza, to przyspieszy. Mój też chodził w punkt. Przez 3 doby. Teraz robi +1 sekundę na dobę (średnia z 4 tygodni). Ale życzę, żeby dalej chodził w punkt
  12. Był kiedyś taki plakat BHP-owski "Taką ręką nie zarobisz"...
  13. Longines Spirit zdrożał w Jubitomie i u Dolińskiego, o jakieś 400 zł w porównaniu z ceną sprzed 2 tygodni. W promocji -20%. Mój egzemplarz "robi" średnio +1 sekundę na dobę.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.